Sport.pl

Wysokie zwycięstwo szczypiornistek Pogoni Baltica na inaugurację

W pierwszym oficjalnym meczu rozegranym w nowej hali przy ul. Szafera szczecinianki bez problemów poradziły sobie z Ruchem Chorzów (35:24).
W środowy wieczór na trybunach Areny Szczecin pojawiło się ok. 900 widzów. Starą halę przy ul. Twardowskiego wypełniliby w całości. W nowym obiekcie wolnych miejsc było jeszcze sporo (jej pojemność to 5 tysięcy). Wszyscy ci, którzy w środku tygodnia nie wybrali się na mecz Pogoni, mogą żałować, bo gospodynie efektownie zainaugurowały nowy sezon.

Już na samym początku spotkania bez problemu odskoczyły rywalkom. Funkcjonowała obrona z dobrze dysponowaną Sołomiją Szywierską w bramce, a dzięki temu można było wyprowadzać szybkie kontry, w których skutecznością imponowała zwłaszcza Hanna Jaszczuk (8 bramek). Na pochwałę zasłużyła również druga skrzydłowa - Patrycja Królikowska. Dołożyła 6 trafień, z czego kilka po ładnych akcjach całego zespołu.

Szczeciniankom zdarzył się tylko jeden poważniejszy przestój. W drugiej części pierwszej połowy przez kilka dobrych minut nie potrafiły rzucić bramki i Ruch nieco odrobił straty.

Tak naprawdę jednak zwycięstwo podopiecznych Adriana Struzika nie było nawet przez chwilę zagrożone. Przyjezdne były zdecydowanie słabiej zorganizowane od strony taktycznej i popełniały zbyt wiele prostych błędów. Mimo ambitnej postawy nie zdołały nadrobić tych braków.

W końcówce Pogoń już dominowała, a na parkiecie mogły zaprezentować się debiutantki. Premierowe trafienie zaliczyły Monika Koprowska (pozyskana z Energi AZS Koszalin) i Małgorzata Jurczyk (Kusy Szczecin).

Trudniejszy sprawdzian czeka Pogoń w niedzielę. W drugiej kolejce na wyjeździe zmierzy się z wicemistrzyniami - Zagłębiem Lubin.

Pogoń Baltica Szczecin - Ruch Chorzów 35:24 (17:14)

Pogoń: Szywierska, Płaczek - Jaszczuk 8, Królikowska 6, Cebula 6, Duran 4, Fornalik 3, Zimny 3, Stachowska 1, Noga 1, Huczko 1, Jurczyk 1, Koprowska 1, Głowińska 0, Kochaniak 0, Zawistowska 0.



Bez punktów z inauguracyjnego meczu z Vistalem Gdynia wróciły szczypiornistki Energi AZS Koszalin. Trener Reidar Moistad dysponuje w tym sezonie zaledwie 12-osobową kadrą i w takim składzie trudno było im się przeciwstawić brązowym medalistkom z ubiegłego sezonu. Wyrównana walka trwała tylko przez 15 minut. Później mecz kontrolowały już gospodynie.

Vistal Gdynia - Energa AZS Koszalin 36:29 (18:12)

Energa: Kowalczyk, Prudzienica - Kobyłecka 8, Załoga 5, Balle 5, Muchocka 4, Matuszczyk 2, Kalska 2, Chmiel 2, Garović 1, Błaszczyk 0.