Sport.pl

Świetna seria trwa. Matkowski w kolejnym finale

TENIS. Szczecinianin, który występuje obecnie u boku Leandera Paesa, bez problemu awansował do finału imprezy rangi ATP 250 w Kuala Lumpur i już w niedzielę powalczy o tytuł mistrzowski.
W spotkaniu półfinałowym Polak i Hindus łatwo poradzili sobie z niemiecko-austriacką parą Andre Begemann i Julian Knowle. Mecz trwał zaledwie godzinę i 2 minuty, a Matkowski oraz Paes od samego początku kontrolowali przebieg gry, triumfując ostatecznie 6:2 i 6:4.

Debel szczecinianina w całym pojedynku podanie stracił zaledwie raz (w drugim secie), samemu przełamując rywali aż czterokrotnie. Kluczowe dla losów półfinałowej rywalizacji okazało się wygrywanie piłek po dobrze uplasowanym pierwszym podaniu. Matkowski i Paes byli w tym aspekcie bardzo zdyscyplinowani (zdobyli w ten sposób aż 82 proc. punktów), a Begemann i Knowle radzili sobie zdecydowanie gorzej (65 proc.).

Łącznie Polak i Hindus wygrali w meczu o 12 piłek więcej niż przeciwnicy (56-44) i to oni zagrają w niedzielę o tytuł mistrzowski turnieju w stolicy Malezji. Ich rywalami w starciu o puchar będą Jamie Murray (Wielka Brytania) i John Peers (Australia) - tenisiści rozstawieni w azjatyckich zawodach z "2".

Finał rozgrywek w Kuala Lumpur będzie drugim tego typu meczem, który szczecinianin rozegra w ciągu zaledwie tygodnia. W minioną niedzielę Matkowski, grający wtedy wspólnie z warszawianinem Mariuszem Fyrstenbergiem, triumfował na kortach we francuskim Metz.

Za zwycięstwo w Malaysian Open "Matka" może zarobić 250 rankingowych punktów oraz 50 130 dolarów (do podziału na parę).