Stary stadion jak nowy. Za 100 mln zł w 2019 r [SZCZEGÓŁY PROJEKTU]

Janusz Pachowski, projektant z Izabelina, zaprezentował w czwartek koncepcję modernizacji stadionu Pogoni. To praktycznie budowa nowego stadionu w starym miejscu
Równo rok temu miasto rozstrzygnęło konkurs na modernizację stadionu Pogoni. Jednym z podstawowych wymogów była cena - nie więcej niż 48 mln zł. W czwartek zwycięzca konkursu przedstawił zaawansowaną koncepcję modernizacji. Pytany o koszt przebudowy Janusz Pachowski odparł: - Całość inwestycji powinna się zamknąć w kwocie 100 mln zł.

Jak to się ma do regulaminu konkursu?

- Zasadnicza część modernizacji, którą obejmował konkurs, nie przekracza kosztów, które ujęliśmy w regulaminie. Natomiast potem prezydent zdecydował, że jeśli mamy doprowadzić stadion do nowoczesnych standardów, to oprócz trybuny północnej [obecnie trybuna VIP - red.] trzeba też przebudować trybuny południową [wysoka - red.] i zachodnią [na łuku - red.]. Ponadto, zgodnie z sugestią przedstawicieli Pogoni, dodaliśmy projekt skyboxów [wydzielonych, zabudowanych miejsc dla tzw. super VIP-ów - red.] - wyjaśnia Jarosław Bondar, architekt miejski.

Modernizacja w pięciu etapach

Jeśli projekt zostanie przyjęty, za rok architekt powinien dostarczyć gotową dokumentację projektową, która umożliwi miastu ogłoszenie przetargu na budowę.

- Proponujemy, by modernizacja odbyła się w pięciu etapach. Każdy przewiduje, że podczas budowy niezmiennie mecze mogłoby oglądać minimum 11 tys. widzów - zakłada Pachowski.

Przezroczysty dach nad widownią

Na początek przebudowie miałaby zostać poddana trybuna północna. Runąłby m.in. niedawno zbudowany budynek VIP oraz stary budynek klubowy przy Karłowicza. Powstała w tym miejscu nowa trybuna byłaby jedyną wolno stojącą (nie na skarpie). Pod nią znaleźć mają się trzy kondygnacje, na których zaprojektowano szatnie dla zawodników drużyn uczestniczących w meczach, sędziów, czirliderek, biuro prasowe, nową siedzibę Pogoni, salki konferencyjne oraz pomieszczenia do przyjęcia gości specjalnych podczas imprez.

W drugim etapie przebudowana miałaby być część łuku, nad którą stoi wieża wykorzystywana m.in. przez służby zabezpieczenia zawodów. Trzeci etap to przebudowa reszty łuku, potem trybuny południowej oraz całego otoczenia. Projekt przewiduje, że boczne trybuny będą równe pod względem wysokości i równoległe do boiska (obecnie jest to tzw. podkowa otwarta).

Całość widowni ma zostać zadaszona przezroczystym dachem, którego skraj sięgałby ok. metra poza dolne rzędy trybun. Na końcu dachu ma być zamontowane oświetlenie (do 2 tys. luksów), dotychczasowe wieże oświetleniowe mają być zlikwidowanie. Od strony ul. Twardowskiego trybuny mają być zamknięte pergolą, pod spodem mają się znaleźć wejścia na sektory (wejście dla kibiców gości ma być odseparowane od pozostałych).

Parkingi, gastronomia, toalety...

- Łącznie obiekt miałby 18730 miejsc, w tym miejsca dla osób niepełnosprawnych. Najniższe rzędy są zaprojektowane - zgodnie z ustaleniami z PZPN - metr nad poziomem murawy. Zlikwidowany byłby tunel, którym dziś wychodzą zawodnicy na mecz. Według tego projektu wychodziliby na środku boiska, tak jak jest w całej Europie, bo zaplecze dla nich byłoby pod trybuną północną - wyjaśnia projektant.

Cały kompleks nadal zawierałby sześć boisk. Wokół stadionu powstałyby parkingi na ponad 700 aut dla szczecinian oraz 19 autokarów i 36 samochodów dla gości. Jedyny wjazd na parkingi dla szczecinian zaprojektowano od ul. Witkiewicza. Na koronie stadionu znaleźć ma się kilkanaście małych budynków gastronomicznych i toalet.