Wygrane Chemika i Espadonu pod siatką. Policzanki jak ostre nauczycielki

Zgodnie z oczekiwaniami Chemik nie miał kłopotów, by zainkasować trzy punkty w meczu z Legionovią Legionowo w Arenie Szczecin.
W tym meczu bardziej chodziło o to, czy podopieczne Giuseppe Cuccariniego wyjdą na parkiet skoncentrowane i nastawione na trzy sety, czy też rozkojarzone i z ochotą na sprezentowanie rywalkom seta (może dwóch), a kibicom więcej emocji. Fani przekonali się szybko, że Chemik wybrał pierwszą opcję.

W pierwszej partii bez emocji, bo policzanki prowadziły od początku, szybko uzyskały przewagę i tylko pewnemu roztargnieniu przyjezdne zawdzięczają to, że przebiły się przez pułap 20 punktów.

Taryfy ulgowej nie było w kolejnej odsłonie. Chemik chyba chciał ustanowić rekord, bo był prawie bezbłędny i seta wygrał do 7. Deklasacja...

Trzecia partia była spokojniejsza, przyjezdne nawet objęły na chwilę prowadzenie, ale gdy Chemik zaskoczył, to wygrał bardzo pewnie. A dzięki wygranej utrzymał 1. pozycję w tabeli. Za tydzień będzie bronił fotela lidera w Pile.

Ale wcześniej - już w najbliższą środę - Chemik rozegra drugi mecz w ramach rozgrywek Ligi Mistrzyń. I znów bardzo ważny. Policzanki pojadą do Czech na spotkanie z mistrzem tego kraju - Agelem Prostejov. Jeśli nasza drużyna chce wyjść z grupy - nie może zgubić punktów w rywalizacji z Agelem.

Chemik Police - Legionovia Legionowo 3:0

Sety: 25:21, 25:7, 25:18

Chemik: Ognjenović, Werblińska, Glinka, Bednarek-Kasza, Veljković, Kowalińska oraz Zenik (libero) - Malagurski, Jagieło.

I liga siatkarzy

Trzeci kolejny mecz Espadonu Szczecin zakończył się tie-breakiem. Poprzednie dwa spotkania szczecinianie przegrywali (z AZS Kraków i Kęczaninem Kęty), a w sobotę pokonali niżej notowaną ekipę Warty z Zawiercia.

Mecz był dziwny. Espadon z łatwością wygrał pierwszego seta, by dwa kolejne oddać bez większej walki. Odbudował się w porę, bo czwartą odsłonę znów wygrał na luzie i doprowadził do tie-breaka. Po ostatnich meczach można było mieć obawy o końcowy wynik. Tym razem szczecinianie zagrali jednak skuteczniej.

Espadon przesunął się na 7. miejsce w tabeli. W następnym meczu zagra w Wałbrzychu.

Espadon Szczecin - Warta Zawiercie 3:2

Sety: 25:14, 20:25, 16:25, 25:13, 15:12

Espadon: Kwiecień, Pietrzak, Gałązka, Nowak, Orłowski, Wołosz oraz Filipowicz (libero) - Dembiec (libero), Zabłocki, Kordysz, Cedzyński.