Pływackie MŚ: Pierwszy start Filipa Zaborowskiego w Doha nieudany

W stolicy Kataru rozpoczęły się mistrzostwa świata seniorów na krótkim dystansie. Polska reprezentacja liczy tylko 7 pływaków.
A wśród tego grona jest jedynak z MKP Szczecin - Filip Zaborowski. 20-latek zgłosił się do eliminacji na trzech dystansach - 200, 400 i 1500 metrów stylem dowolnym (kraulem). Zbyt ambitnych celów szczecinianin przed sobą nie stawiał - chciał jednak pływać w okolicach życiówek, a wtedy dawałoby to przyzwoite wyniki.

Po treningach we Floating Arenie grupa MKP uczestniczyła w zgrupowaniu w Zakopanem, gdzie Zaborowski szlifował formę przed wyjazdem do Kataru.

Pierwszy występ już za nim. W środowe przedpołudnie Zaborowski brał udział w eliminacjach na 200 m kraulem. Płynął w 7. wyścigu, a u boku miał megagwiazdę światowego pływania - Ryana Lochte. Amerykanin jest o 10 lat starszy od Polaka i... z ósmym czasem awansował do popołudniowego finału.

Zaborowski pokonał dystans w czasie 1:48,91. To nie tylko ponad 5 sekund gorzej od zwycięzcy kwalifikacji Dominika Kozmy (23-latek z Węgier), ale też o 2,5 sekundy gorzej od czasu, który zapewnił udział szczecinianinowi w zawodach. Środowy czas był dopiero 41. czasem eliminacji.

W piątek Filip Zaborowski wystartuje na 400 m, w niedzielę na 1500 m. Na tych dwóch dystansach ma większe szanse na dobry wynik.