Błękitni Stargard bez pomocnika z Lecha Poznań

II LIGA PIŁKARSKA. Trener Krzysztof Kapuściński chciałby wyjechać na obóz przygotowawczy z ustaloną już kadrą drużyny. Czy to będzie możliwe?
Żaden z najważniejszych piłkarzy Błękitnych nie opuścił drużyny tej zimy, więc szkoleniowiec w dobrym nastroju rozpoczął zajęcia z zespołem w sobotę. Byłoby idealnie, gdyby jeszcze perspektywa powrotu do Pogoni nie skusiła Oskara Fijałkowskiego. Młodzieżowiec pojechał z Portowcami na obóz do Pogorzelicy.

- Bardzo bym chciał, by Oskar z nami został, ale czekamy w tej sprawie na decyzję Jana Kociana. To trener Pogoni zdecyduje, czy go będzie widział w zespole na wiosnę - mówił Kapuściński.

W sobotę Pogoń zagra w sparingu z Błękitnymi i może wtedy ta kwestia się wyjaśni. - 23 stycznia rozpoczniemy obóz w Bornem Sulinowie. Chciałbym tam pojechać z praktycznie zamkniętą kadrą zespołu - dodaje Kapuściński.

Błękitni testują grupę młodzieżowców (m.in. Andrzeja Kotłowskiego i Szymona Kapelusza z Pogoni), a z zespołem trenuje m.in. Radosław Wiśniewski (ostatnio Ina Goleniów, wcześniej Pogoń). Drużynę we wtorek opuścił Ernest Graś, który jest wypożyczony z Lecha Poznań.

- Rozmawialiśmy i Ernest wie, że w pomocy mam lepszych zawodników. Grałby mało, więc szuka nowego klubu - mówi Kapuściński. - W środę do Bałtyku Koszalin ma pojechać Paweł Duda. Ostatnio ten młody zawodnik grał mniej, więc lepiej by występował w III lidze, niż w naszych rezerwach w okręgówce.