Pogoń wygrywa pierwszy sparing w Pogorzelicy. Trzecioligowa Gwardia bez szans

W małej rywalizacji snajperów o podstawowy skład na mecz ligowych z Lechem Poznań prowadzenie objął Łukasz Zwoliński.
Pogoń od poniedziałku jest w Pogorzelicy na obozie. Zajęcia poświęcone są pracy nad kondycją, ale urozmaiceniem mają być towarzyskie spotkania. Gwardia Koszalin gra w III lidze i skorzystała z propozycji ze Szczecina i przyjechała do Pobierowa (tam Portowcy będą rozgrywać też kolejne sparingi, a do treningów korzystają z boiska w Niechorzu). Dla trenera Pogoni była to pierwsza okazja, by sprawdzić dyspozycję drużyny i jak podopieczni realizują jego pomysły taktyczne.

W Pogoni - z piłkarzy pierwszego składu - odpoczywał jedynie Radosław Janukiewicz. Piłkarze z pola wystąpili po 45 minut, a na paru pozycjach rozpoczęła się walka o wyjściowy skład. Dwa przykłady:

- ofensywny pomocnik: objawienie drugiej części jesieni Takuya Murayama czy sprowadzony zimą z Korony Kielce Michał Janota

- napastnik: młody Łukasz Zwoliński (6 bramek w lidze jesienią) czy król strzelców poprzedniego sezonu Marcin Robak (4 gole jesienią)

Walka będzie trwała do końca, ale po pierwszym sparingu małe plusy dla Murayamy i Zwolińskiego. Japończyk już w 14. minucie otworzył wynik, a Zwoliński po przerwie dwukrotnie trafił do siatki. Może był zmotywowany bramką i asystą Robaka przed przerwą.

Dodajmy, że trener Jan Kocian skorzystał z okazji i sprawdził na boisku testowanych zawodników: Dejana Glavicę (Chorwat), Vladimira Kamessa (Łotysz) i Karola Danielaka. Kamess zdobył 5. bramkę w meczu, ale okazję miał bardzo czystą.

Pogoń Szczecin - Gwardia Koszalin 5:1 (2:1)

Bramki dla Pogoni: Murayama (14.), Robak (17.), Zwoliński dwie (50. i 64.), Kamess (75.)

Pogoń I połowa: Kudła - Rudol, Koj, Golla, Matynia, Kun, Rogalski, Walski, Murayama, Glavica, Robak. II połowa: Kudła (74. Henger) - Frączczak, Matras, Hernani, Nunes, Kamess, Murawski, Janota, Danielak, Kozłowski, Zwoliński.