Sport.pl

Krzysztof Koziorowicz zrezygnował z prowadzenia Wilków Morskich

EKSTRAKLASA KOSZYKARZY. Szkoleniowiec zrezygnował z dalszego prowadzenia szczecińskiego zespołu.
- Potwierdzam rezygnację - mówi Rafał Rajewicz, dyrektor Wilków Morskich. - Trener Koziorowicz będzie nadal pracował w klubie, ale w innej roli.

Koziorowicz pracował w klubie trzy lata. Na początku był trenerem koordynatorem sekcji męskiej i żeńskiej, a także wprowadził Wilczyce do ekstraklasy i w pierwszym sezonie wywalczył z tym zespołem miejsce w czołówce. W końcówce poprzedniego sezonu jednocześnie szkolił pierwszoligowych koszykarzy (zastąpił Marka Żukowskiego). Latem 2014 r. klub wycofał zespół kobiet z rozgrywek (oszczędności, brak kibiców na trybunach), więc Koziorowicz zajął się tylko męskim zespołem, który został dołączony do ekstraklasy. Zbudowano ciekawy skład, ale drużyna zawodziła. Pierwszą rundę zakończyła bilansem 4 zwycięstw i 11 porażek. Przed sezonem wyznaczono za cel awans do play-off. W obecnej sytuacji będzie ciężko z realizacją zadania.

Kto za Koziorowicza?

- Nie będzie to polski trener. Jest trzech kandydatów. Decyzja może zapaść w najbliższych godzinach - mówi Rafał Rajewicz.

Najwięcej szans daje się Mihailo Uvalinowi. Serb już pracował w Polsce, doprowadził do sukcesów (mistrzostwa) Stelmet Zieloną Górę.

Wilki Morskie podjęły również decyzję o rozstaniu z Killianem Larsonem. Amerykanin był na krótkoterminowej umowie, więc klub nie będzie musiał płacić odszkodowania za rozwiązanie umowy. Larson grał od miesiąca w zespole, ale z decyzją działaczy musiał się liczyć, gdy do Szczecina przyjechał Uros Nikolić.