Sport.pl

Pierwsza przeszkoda pokonana. Dobry start Matkowskiego w Australian Open

TENIS ZIEMNY. Szczecinianin oraz towarzyszący mu w tegorocznym turnieju Robert Lindstedt bez większych problemów wywalczyli sobie awans do drugiej rundy rozgrywek.
Rywalami szczecińsko-szwedzkiej pary (rozstawionej z "9") byli Tunezyjczyk Malek Jaziri oraz Kanadyjczyk Adil Shamasdin. Mecz toczył się pod dyktando 'naszych', którzy w każdym z setów uzyskiwali odpowiednią przewagę i bez zbędnych nerwów zapewnili sobie zwycięstwo 6:4, 6:4.

W następnej rundzie pierwszego wielkoszlemowego turnieju sezonu Matkowski z Lindstedtem zmierzą się z Izraelczykiem Jonathanem Erlichem oraz Filipińczykiem Treatem Hueyem, którzy w pierwszej fazie imprezy musieli się sporo napracować, aby ostatecznie odprawić parę Dusan Lajović i Yen-Hsun Lu (6:3, 6:7, 6:3). Mecz najprawdopodobniej w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego.

Niewykluczone, że tego samego dnia szczecinianin zagra również w mikście. Wraz z Kvetą Peschke (swoją stałą partnerką) został rozstawiony z numerem "8". W losowaniu Polak oraz Czeszka nie mieli jednak zbyt dużo szczęścia i trafili do tej części drabinki, w której znajduje się teoretycznie najmocniejszy duet rozgrywek - Hinduska Sania Mirza i Brazylijczyk Bruno Soares - zwycięzcy US Open 2014.