Sport.pl

Trener - zawód dużego ryzyka. Na Pomorzu Zachodnim może szczegónie

Praca szkoleniowca w klubach Pomorza Zach. do najspokojniejszych nie należy. W tym sezonie już blisko połowa naszych ligowców zmieniła trenerów. Kto następny straci posadę?
Pod uwagę wzięliśmy 14 klubów, które reprezentują nasze województwo w rozgrywkach centralnych, dodajmy w najważniejszych dyscyplinach. Dlatego też nie braliśmy pod uwagę np. zespołu piłkarzy wodnych Arkonii Szczecin.

Zmian na trenerskich stołkach jest naprawdę dużo. Jakie były ich przyczyny, czym mogą pochwalić się nowi opiekunowie drużyn?

Rafał Biały

Trener Pogoni Handball Szczecin (ekstraklasa piłkarzy ręcznych). 179 meczów w roli trenera (w meczach ligowych i pucharowych): 101 zwycięstw - 9 remisów - 69 porażek (56 procent zwycięstw). Zatrudniony: 23 marca 2010 r. Osiągnięcia: awans do ekstraklasy w 2012 roku, a następnie 7. i 6. miejsca w kolejnych sezonach.

Pracuje w jednym klubie zdecydowanie najdłużej ze wszystkich zachodniopomorskich trenerów. Jeśli nie liczyć ośmiomiesięcznego rozbratu z posadą szkoleniowca w sezonie 2009/10, prowadzi Pogoń Handball od ponad siedmiu lat. Jest jednym z założycieli klubu (lipiec 2007) i jego pierwszym trenerem. Przeszedł z Pogonią długą i wyboistą drogę - z II ligi na parkiety ekstraklasy. Wspólnie z bratem Pawłem, który pełni funkcję prezesa. I obiektywnie trzeba ocenić, że układ rodzinny w klubie pozwala mu tak długo pracować, bo i presji działaczy RB nie czuje.

Poprzedni sezon to niewielki progres zespołu (6. miejsce), ale potencjał jest większy. Podstawowym warunkiem, by Pogoń biła się o wyższe cele, jest uniknięcie kontuzji, które ostatnio dziesiątkowały wąską kadrę szczecinian. Trener Biały z konieczności musiał mocno postawić na młodzież i warto podkreślić, że umiejętnie wprowadził ją do drużyny. Efekt jest taki, że Pogoń plasuje się obecnie na 4. miejscu w tabeli, a wzmocniona wracającymi po urazach gwiazdami (Mateusz Zaremba, Wojciech Zydroń) ma apetyt na więcej.

Krzysztof Kapuściński



Błękitni Stargard (II liga piłkarska). 88 spotkań: 48-18-22 (55 procent). Zatrudniony: 15 sierpnia 2012. Osiągnięcia: ćwierćfinał Pucharu Polski w sezonie 2014/15, awans do II ligi w 2013 roku, 4. miejsce w II lidze w sezonie 2013/14.

Dla 34-letniego szkoleniowca to pierwsza praca w roli głównego trenera drużyny seniorskiej. Mimo braku doświadczenia radzi sobie bardzo dobrze. Z zawodników z regionu zbudował drużynę, która gra efektowną i skuteczną piłkę. Błękitni pod jego wodzą awansowali do II ligi i na stałe usadowili się w czołówce tabeli (6. miejsce po rundzie jesiennej). Przysłowiową wisienką na torcie są występy w Pucharze Polski. Stargardzianie wyeliminowali już trzy drużyny z I ligi i są w ćwierćfinale tych rozgrywek. W dwumeczu zmierzą się teraz z ekstraklasową Cracovią.

Zimowe przymiarki transferowe (Radosław Wiśniewski, Andrzej Kotłowski, Kamil Zieliński) pokazują, że Błękitni nadal stawiać będą na piłkarzy z Pomorza Zachodniego i ogrywać młodzież z Pogoni Szczecin. Jaki cel postawiony zostanie trenerowi Kapuścińskiemu? O walce o awans nikt w Stargardzie głośno nie mówi. Niewykluczone, że niedługo w klubie zrobi się "za ciasno" dla młodego szkoleniowca, który będzie chciał spróbować swoich sił w wyższej lidze. Sam przyznał, że jego marzeniem jest poprowadzenie w przyszłości Pogoni.

Adrian Struzik



Pogoń Baltica Szczecin (ekstraklasa piłkarek ręcznych). 67 spotkań: 34-7-26 (51 procent). Zatrudniony: 15 stycznia 2013. Osiągnięcia: 4. miejsce w ekstraklasie w sezonie 2013/14, awans do 1/8 finału Challenge Cup w sezonie 2014/15.

Od czasu powrotu szczypiornistek Pogoni do ekstraklasy w 2011 roku zespół prowadziło czterech szkoleniowców. Pod wodzą Struzika drużyna radzi sobie najlepiej. Ale trzeba też uczciwie przyznać, że ma on do dyspozycji zdecydowanie bardziej klasowe i doświadczone zawodniczki niż mieli np. Ryszard Czyż czy Robert Nowakowski.

Kadra szczecinianek jest szeroka, dobrze zbilansowana i pozwala realnie myśleć o medalu. Blisko było już przed rokiem, gdy Pogoń uległa w zaciętej rywalizacji o brąz Vistalowi Gdynia. Aby wspiąć się w tym roku, trener Struzik musi nauczyć podopieczne wygrywać z najlepszymi. Wielokrotnie pokazały, że nie ustępują umiejętnościami Vistalowi czy Zagłębiu Lubin, ale zbyt często przegrywają z nimi w końcówkach, nie potrafiąc utrzymać wypracowanej wcześniej przewagi.

Natalia Niewolna



Olimpia Szczecin (ekstraklasa piłki nożnej kobiet). 35 spotkań: 22-6-7 (63 procent). Zatrudniona: czerwiec 2013. Osiągnięcia: awans do ekstraklasy w 2014 roku.

Ma największy ze wszystkich opisywanych trenerów wpływ na wyniki swojej drużyny. Nie tylko prowadzi treningi i ustala taktykę, ale również... strzela bramki. Karierę szkoleniową wciąż łączy z przygodą z piłką. Z siedmioma bramkami jest zdecydowanie najskuteczniejszą zawodniczką Olimpii.

Mimo młodego wieku ma już czym się pochwalić również jako trener. Jako asystentka selekcjonera reprezentacji Polski cieszyła się ze złotego medalu mistrzostw Europy do lat 17. Z Olimpią uzyskała historyczny awans do elity. Teraz musi zadbać, by młoda szczecińska drużyna okrzepła na boiskach ekstraklasy. Postępy było widać już jesienią. Po słabym początku olimpijki powoli zaczęły zbierać punkty.

Giuseppe Cuccarini



Chemik Police (ekstraklasa siatkarek). 40 spotkań: 37-3 (93 procent). Zatrudniony: 2 stycznia 2014. Osiągnięcia: mistrzostwo i Puchar Polski w sezonie 2013/14, wyjście z grupy Ligi Mistrzyń w sezonie 2014/15.

Włoski szkoleniowiec zastąpił przed rokiem Mateusza Wiktorowicza, choć do wyników jego poprzednika nie można było mieć w zasadzie większych zastrzeżeń. Zarząd klubu argumentował jednak, że zdecydowanie bardziej doświadczony trener da większą gwarancję zbudowania drużyny zdolnej powalczyć w Europie. Przyszłość potwierdziła słuszność tej decyzji. Chemik sięgnął w kraju po dublet (mistrzostwo i Puchar Polski) i błyszczy w Lidze Mistrzyń. Zagwarantował już sobie wyjście z grupy LM, a wygrana z utytułowanym Dynamem Kazań zaostrzyła apetyty na awans nawet do Final Four tych prestiżowych rozgrywek. Przez ponad rok policzanki prowadzone przez Cuccariniego przegrały tylko 3 (!) z 40 spotkań.

Oczywiście włoski trener ma o tyle łatwiej, że pracuje w komfortowych warunkach z drużyną złożoną z gwiazd polskiej oraz serbskiej siatkówki. Dream teamem też trzeba jednak umiejętnie zarządzać, a Cuccarini pokazał, że świetnie to potrafi. Zarzucić można mu tylko to, że nie znalazł miejsca w szerokiej kadrze zespołu dla choćby dwóch młodych Polek. A przecież nasza reprezentacja mocno by skorzystała, gdyby utalentowane zawodniczki uczyły się od takich gwiazd jak Anna Werblińska, Małgorzata Glinka-Mogentale czy Maja Ognjenović.

Igor Milicić



AZS Koszalin (ekstraklasa koszykarzy). 29 spotkań: 21-8 (72 procent). Zatrudniony: 21 marca 2014. Osiągnięcia: 8. miejsce w sezonie 2013/14.

Mózgiem drużyny był już w czasach kariery sportowej. Jako rozgrywający zaliczył w polskiej lidze ponad tysiąc asyst. Teraz zamienił koszykarski strój na garnitur i dyryguje drużyną zza linii bocznej. Zastąpił w marcu ubiegłego roku Gaspera Okorna, który przejął ekipę brązowych medalistów z 2013 roku, ale uzyskiwał z nią słabe wyniki. Milicić szybko zdołał poukładać drużynę i wprowadził ją do fazy play-off. Prawdziwy test trenerskich umiejętności przechodzi jednak dopiero teraz. W Koszalinie zbudowano silną drużynę z indywidualnościami pokroju Qyntela Woodsa i Szymona Szewczyka. Oczekiwania są wysokie. Akademicy w tej chwili zajmują 2. miejsce w tabeli, ale w styczniu dopadła ich zadyszka. Ponieśli ostatnio dwie z czterech porażek w całym sezonie.

Łukasz Żebrowski



Pogoń 04 Szczecin (ekstraklasa futsalu). 17 spotkań: 8-2-7 (47 procent). Zatrudniony: 1 kwietnia 2014. Osiągnięcia: wicemistrzostwo Polski w sezonie 2013/14

Wielokrotny reprezentant Polski, najbardziej doświadczony futsalista ze Szczecina. Na ławce trenerskiej zastąpił pod koniec poprzedniego sezonu Gerarda Juszczaka (5 lat w Pogoni), gdy upragniony medal znów zaczął się "zero-czwórce" wymykać z rąk. Nowy szkoleniowiec sprostał zadaniu i Pogoń cieszyła się z wicemistrzostwa. W obecnych rozgrywkach szczecinianie radzą sobie zdecydowanie gorzej (8. miejsce). Żebrowski jak na razie nie znalazł sposobu na załatanie luki po odejściu czołowych zawodników: bramkarza Nicolae Neagu i najlepszego strzelca - Marcina Mikołajewicza.

Aleksander Krutikow



Spójnia Stargard (I liga koszykarzy). 16 spotkań: 10-6 (63 procent). Zatrudniony: 22 lipca 2014.

W poprzednim sezonie skład Spójni został mocno odmłodzony, a wprowadzaniem utalentowanej młodzieży do drużyny zajął się trener Ireneusz Purwiniecki, od lat odpowiadający w Stargardzie za szkolenie juniorów. Szybko okazało się to błędną koncepcją. Już w trakcie rozgrywek trzeba było ratować się ściągając starszych graczy. Utrzymanie po zwycięskich play-outach wywalczył zespół prowadzony już przez Czesława Kurkiańca. Misję zbudowania zespołu na obecny sezon otrzymał Aleksander Krutikow. Białoruski szkoleniowiec ma do dyspozycji bardzo doświadczony skład, z Rafałem Bigusem na czele. Wyniki są zdecydowanie lepsze. Spójnia jest obecnie na 4. miejscu.

Jan Kocian



Pogoń Szczecin (ekstraklasa piłkarska). 8 spotkań: 3-2-3 (38 procent). Zatrudniony: 22 października 2014. Osiągnięcia: historyczne zwycięstwo z Legią (2:1)

Słowacki szkoleniowiec przejął drużynę pod koniec października, zastępując Dariusza Wdowczyka. Trudno było zaobserwować większe zmiany w stylu gry Pogoni, ale też czasu na ich wprowadzenie było bardzo mało. Dopiero w przerwie zimowej były trener Ruchu Chorzów będzie miał szansę odcisnąć mocniejsze piętno na drużynie. Celem pozostaje awans do najlepszej ósemki. Portowcy są obecnie na 7. miejscu, ale mają tyle samo punktów co 9. GKS Bełchatów. Kocian miejsce w pamięci szczecińskich kibiców już sobie zapewnił. Poprowadził Pogoń do pierwszego od 16 lat zwycięstwa z Legią. Mistrz Polski przegrał przy Twardowskiego 1:2.

Piotr Rzepka



Kotwica Kołobrzeg (II liga piłkarska). 2 spotkania: 1-1-0 (50 procent). Zatrudniony: 18 listopada 2014r.

Wiesław Bańkosz wprowadził Kotwicę do II ligi, ale ostatnie pół roku nie było w wykonaniu jego drużyny udane. Kołobrzeżanie ugrzęźli w strefie spadkowej i zarząd zdecydował się na zmianę trenera. Wybór padł na Piotra Rzepkę, który doświadczenie trenerskie zbierał m.in. w Bogdance Łęczna i Arce Gdynia. Nowy szkoleniowiec poprowadził jesienią Kotwicę w dwóch meczach. Kołobrzeżanie zdobyli w nich cztery punkty i zimują na bezpiecznej, 13. lokacie w tabeli.

Edward Jankowski



Energa AZS Koszalin (ekstraklasa piłkarek ręcznych). 4 spotkania: 2-0-2 (50 procent). Zatrudniony: 5 grudnia 2014.

Wieloletni trener dominującego w Polsce MKS-u Lublin miał bardzo trudny start w Koszalinie. Już na początku musiał zmierzyć się z silnym Vistalem Gdynia (zwycięstwo) i swoimi dawnymi podopiecznymi z Lublina (porażka). Nie uniknął też wpadki z KPR Jelenia Góra. W efekcie Energa spadła w tabeli na 4. miejsce. Pozycja w czołówce tabeli to zasługa norweskiego szkoleniowca Reidara Moistada, który mając do dyspozycji bardzo wąską kadrę zbudował drużynę groźną dla wszystkich w Polsce. Gdy jednak pod koniec listopada dostał ofertę z najsilniejszej ligi na świecie - od duńskiego HB Kopenhaga - nie potrafił odmówić.

Jerzy Taczała



Espadon Szczecin (I liga siatkarzy). 5 spotkań: 3-2 (60 procent). Zatrudniony: 12 grudnia 2014.

Po latach pracy z dziewczętami w SMS Police, trener Taczała wrócił na ławkę trenerską męskiej drużyny. A trzeba pamiętać, że kiedyś był on szkoleniowcem grającej w ekstraklasie Politechniki Warszawa.

Espadon przejął w grudniu, bo zespół trenera Przemysława Michalczyka od początku sezonu zawodził. Pod wodzą Taczały szczecinianie grają w kratkę. Potrafią wygrać na wyjeździe z wiceliderem, by kilka dni później ulec przed własną publicznością teoretycznie słabszej drużynie. Jeśli nie uda się ustabilizować formy - może być problem z zakwalifikowaniem się do fazy play-off i marzenia o zapowiadanej przez zarząd walce o awans do elity trzeba będzie odłożyć na dalszy plan.

Tudor Florin-Laurentiu



Flota Świnoujście (I liga piłkarska). 0 spotkań (trwa przerwa zimowa). Zatrudniony: 12 stycznia 2015.

Rumuński trener stanowi wielką zagadkę. W swoim kraju pracował na poziomie zaledwie III ligi. W CV ma też epizod w mołdawskiej ekstraklasie. Jak poradzi sobie nad polskim morzem? Lepiej nie informować go o statystykach, według których Flota zmienia trenera najczęściej ze wszystkich drużyn z regionu. Przez ostatnie 3 lata takich roszad było aż sześć. Nowy szkoleniowiec nie uniknie jednak porównań ze swoim poprzednikiem. A Tomasz Kafarski dał się poznać kibicom na Wyspach jako świetny fachowiec (6. miejsce po rundzie jesiennej) dobrze radzący sobie w trudnych warunkach organizacyjnych i finansowych. Jego odejścia zażądał nowy izraelski inwestor, który chciał na tym stanowisku "swojego" trenera.

Mihailo Uvalin



King Wilki Morskie Szczecin (ekstraklasa koszykarzy). 1 spotkanie: 0-1 (0 procent). Zatrudniony: 15 stycznia 2015.

Serb dwa lata temu doprowadził Stelmet Zielona Góra do mistrzostwa Polski. W Szczecinie szans na podobny sukces w krótkiej perspektywie czasu nie ma. Po trenerze Krzysztofie Koziorowiczu przejął drużynę legitymującą się 4 zwycięstwami i aż 11 porażkami. W debiucie ze Śląskiem Wrocław dołożył 12 przegraną. Wilki są na 13. miejscu w tabeli. Uvalin preferuje szybką koszykówkę. Po pierwszych dniach pracy w Szczecinie daje do zrozumienia, że drużyna nie jest przygotowana fizycznie, by w stu procentach realizować jego taktykę. Nie pomagają liczne kontuzje, z którymi musiał sobie radzić wcześniej również Koziorowicz.



Liczba trenerów w klubach z Pomorza Zachodniego pracujących w ostatnich trzech latach (od 1 stycznia 2012)

Flota Świnoujście 7: Tudor, Tomasz Kafarski, Bogusław Baniak, Kafarski, Dominik Nowak, Ryszard Kłusek, Krzysztof Pawlak.

Pogoń Szczecin 5: Kocian, Dariusz Wdowczyk, Artur Skowronek, Ryszard Tarasiewicz, Marcin Sasal.

AZS Koszalin 5: Milicić, Gasper Okorn, Zoran Sretenović, Teo Cizmić, Andriej Urlep.

Energa AZS Koszalin 5: Jankowski, Reidar Moistad, Waldemar Szafulski, Giennadij Kamielin, Szafulski.

Chemik Police 4: Cuccarini, Mariusz Wiktorowicz, Piotr Sobolewski, Mariusz Bujek.

Spójnia Stargard 4: Krutikow, Czesław Kurkianiec, Ireneusz Purwiniecki, Tadeusz Aleksandrowicz.

Kotwica Kołobrzeg 4: Rzepka, Wiesław Bańkosz, Maciej Wachowski, Wojciech Polakowski.

King Wilki Morskie Szczecin 3: Uvalin, Krzysztof Koziorowicz, Marek Żukowski.

Pogoń Baltica Szczecin 3: Struzik, Dariusz Molski, Robert Nowakowski.

Espadon Szczecin 2 (klub powstał przed startem sezonu 2014/15): Taczała, Przemysław Michalczyk.

Błękitni Stargard 2: Kapuściński, Łukasz Woźniak.

Olimpia Szczecin 2: Niewolna, Przemysław Wróblewski/Rafał Buryta.

Pogoń 04 Szczecin 2: Żebrowski, Gerard Juszczak.

Pogoń Handball Szczecin 1: Rafał Biały