Sport.pl

Od spotkania z Gwiazdą po koszykarski hit

Plan ligowych imprez sportowych na pierwszy weekend lutego.
Ekstraklasa futsalu: Pogoń 04 - Gwiazda Ruda Śląska, piątek, godz. 18, Azoty Arena przy ulicy Szafera.

Po spojrzeniu na tabelę ekstraklasy można założyć, że weekend dla kibiców z Pomorza wystartuje dobrze. Pogoń 04 zmierzy się bowiem na własnym parkiecie z Gwiazdą Ruda Śląska - przedostatnią drużyną bieżącego sezonu. Goście wygrali dotąd zaledwie 3 z 12 meczów (czwarta Pogoń zwyciężyła w 6 z 13 konfrontacji) i do stolicy Pomorza Zachodniego przyjadą skazywani na pożarcie. W pierwszym spotkaniu między tymi zespołami nieoczekiwanie górą okazała się jednak Gwiazda (4:3), więc kibice w Szczecinie tym mocniej mogą liczyć na rewanż.

Ekstraklasa piłkarek ręcznych: Energa AZS Koszalin - Start Elbląg, sobota, godz. 17, hala przy ul. Śniadeckich.

Zagrają zespoły, które w ligowej tabeli dzielą zaledwie dwa punkty. 4. Energa i 6. Start (przedziela je tylko Pogoń Baltica) ostatni raz na ekstraklasowych parkietach mierzyły się ze sobą na początku października. Elblążanki wykorzystały atut parkietu i wygrały 31:27. Tym razem faworytem będą jednak zawodniczki z Koszalina. AZS bardzo dobrze spisuje się we własnej hali (7 wygranych na 8 meczów, ta jedna porażka to mistrzem Polski MKS-em Lublin) i chce to kontynuować.

Ekstraklasa siatkarek: Legionovia Legionowo - Chemik Police (sobota, godz.18).

W Chemiku wszyscy żyją wyborem na gospodarza kwietniowego turnieju Final Four Ligi Mistrzyń - najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek Europy. Zanim jednak dojdzie do tego historycznego wydarzenia, policzanki czeka jeszcze sporo spotkań na boiskach krajowych. W miniony weekend zespół Giuseppe Cuccariniego potknął się na Budowlanych Łódź i we własnej hali stracił punkt. W sobotę taka wpadka przytrafić się już jednak nie powinna, bo rywalem będzie 8. w tabeli Legionovia. Policzanki w dalszym ciągu utrzymują się na czele ekstraklasowej tabeli, a nad drugim Aluprofem Bielsko-Biała mają przewagę czterech oczek.

I liga koszykarzy: Miasto Szkła Krosno - Spójnia Stargard (sobota, godz. 18).

Dobrze spisującą się w tym sezonie Spójnię (28 punktów, 5. miejsce) czeka sprawdzian w hali wicelidera rozgrywek. Drużyna z województwa zachodniopomorskiego nie ma w ostatnim czasie najłatwiejszego terminarza. W miniony weekend Spójnia przegrała u siebie z liderem z Ostrowa, a MS pokonał rezerwy Rosy Radom. W dodatku krośnianie wygrali też jesienią w Stargardzie (57:53).

Challenge Cup w piłce ręcznej kobiet: JAC Alcanena - Pogoń Baltica Szczecin (w sobotę i niedzielę o godz. 18 - czas polski).

Wyjazdowy dwumecz o prawo gry w ćwierćfinale rozgrywek. Pogoń ze względów oszczędnościowych zgodziła się na rozegranie obu spotkań w Portugalii, ale też jest raczej przekonana, że nie utrudni to w wywalczeniu awansu. O kobiecej piłce ręcznej mało słyszymy. W poprzedniej rundzie podopieczne Adriana Struzika pokonały HIFT Helsinki 40:21 i 34:17. Portugalki natomiast ograły ZRK Gorazde 40:15 i 38:25.

Ekstraklasa piłkarzy ręcznych: Pogoń - Zagłębie Lubin, sobota, godz. 19, Azoty Arena.

4. w tabeli Pogoń (17 punktów) podejmie 8. Zagłębie Lubin (11 punktów). Zdecydowanym faworytem spotkania są szczecinianie, którzy w pierwszym spotkaniu obu ekip triumfowali różnicą siedmiu bramek (40:33). Wtedy bohaterem meczu został Bartosz Konitz, autor aż 13 goli. W ostatnich tygodniach Pogoń mierzyła się z Zagłębiem dwukrotnie w sparingach. Raz wygrali podopieczni Rafała Białego (24:19), raz nieznacznie lepsi okazali się ich rywale (30:31).

Ekstraklasa koszykarzy: King Wilki Morskie Szczecin - Anwil Włocławek, niedziela, godz. 18, Azoty Arena.

Podopieczni Mihailo Uvalina pokonali w poniedziałek Asseco Gdynia 69:67 i odnieśli pierwsze zwycięstwo pod wodzą serbskiego szkoleniowca i pierwsze od trzech miesięcy we własnej hali. Czy Wilki pójdą za ciosem? Okazja do tego niezła, ponieważ do Areny przyjedzie 9. w tabeli Anwil - jeden z nielicznych zespołów, który w obecnych rozgrywkach musiał już uznać wyższość szczecinian (74:71).

Ekstraklasa koszykarzy: AZS Koszalin - Stelmet Zielona Góra, niedziela, godz. 20, hala przy ul. Śniadeckich.

Koszykarski hit. AZS (2. miejsce, 32 punkty) podejmie lidera z Zielonej Góry (1. miejsce, 33 punkty). W Zielonej Górze lepsi byli gospodarze (91:79), którzy w ostatnich tygodniach są jeszcze mocniejsi. Ale akademicy są mocni u siebie (8 wygranych z 9 spotkań). Poczynione w ostatnich tygodniach zmiany w składzie mają zminimalizować różnicę między AZS a ekipami Stelmetu, Turowa i Śląska - uważanych za faworytów do medali.