Flota wygrywa sparing, ale atmosfera wokół klubu fatalna

Świnoujścianie pokonali trzecioligowego Chemika Police 6:0. Większym problemem klubu jest oskarżenie o ustawianie wyników zimowych sparingów podczas obozów w Niemczech i Hiszpanii.
O sprawie napisał portal Weszlo.com.

W skrócie: Flota zimą trenuje dzięki finansowemu zaangażowaniu tajemniczego inwestora z Izraela. Sfinansował on np. niedawny obóz w Hiszpanii i zapewniał, że będzie utrzymywał klub w I lidze. W zamian oczekuje, że miasto zmodernizuje świnoujski stadion: zamontuje monitoring, oświetlenie i system do podgrzewania murawy. To warunki niezbędne, by Flota dostała licencję na nowy sezon. Miasto skłania się ku tym inwestycjom.

Inwestor wymusił w styczniu zmianę trenera. Pozbył się Tomasza Kafarskiego, a zatrudnił Tudora Florina-Laurentiu i jego asystenta Ivana Valentina. Dodatkowo na testy przyjechało pięciu rumuńskich piłkarzy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Rumuni pracowali jedynie w tamtejszej III lidze i krótko w Mołdawii. A coraz częściej padają pod ich adresem zarzuty o piłkarskie przekręty w przeszłości. Dodatkowo okazało się, że Laurentiu nie ma właściwego wykształcenia i nie może prowadzić "Wyspiarzy" w lidze. Flota rozmawia z doświadczonym trenerem z Polski (mocnym kandydatem jest Dariusz Wójtowicz - kiedyś krótko piłkarz Pogoni, a w ostatnich latach trener m.in. Sandecji Nowy Sącz), ale decyzje jeszcze nie zapadły.

Portal Weszlo.com sugeruje, że Flota już zimą wpływała na wyniki swoich spotkań towarzyskich, a firmy bukmacherskie są bardzo zaniepokojone tym procederem. W dodatku izraelskiego inwestora powiązano z Jerzym Woźniakiem, który jesienią miał być zbawcą Floty, ale okazał się niesolidnym biznesmenem.

Zarzuty są na tyle poważne, że część piłkarzy Floty chce, by klub zrezygnował z rumuńskich trenerów i piłkarzy. Pojawiają się nawet sygnały, że "Wyspiarze" mogą zastrajkować.

Co na to inwestor i klub? Działacze nie przedstawili jeszcze swojej opinii.

A zespół szykuje się do rozgrywek I ligi. W sobotę wysoko ograł Chemika 6:0, a bramki strzelili testowani Donald Djousse (dwie), Łukasz Suchocki (dwie) i Marius Batfoi (jedną). Bramkę strzelił też niedawno zatrudniony Dawid Kubowicz. Flota testowała również Michała Grudniewskiego (Pogoń Siedlce), Zdenka Koukala (FK Kraluv Dvur) oraz Rumunów Mariusa Tomozei i Andreia Voineaga.