Sport.pl

Chemik zgodnie z planem. Bez kłopotów wygrał w Ostrowcu

EKSTRAKLASA SIATKAREK. Trener Giuseppe Cuccarini ma ostatnio możliwość oszczędzania swoich liderek, które były mocno eksploatowane w rozgrywkach ligowych i Ligi Mistrzyń
Włoch z tego korzysta. Ostatnio nie grały np. Maja Ognjenović i Małgorzata Glinka, tym razem odpoczywała m.in. Anna Werblińska. Rotacje w kadrze mają jeden cel - zawodniczki łapią oddech na najważniejsze mecze sezonu. Te rozpoczną się w połowie marca. A forma ma być wysoka, bo policzanki będą chciały nie tylko obronić krajowe trofea, ale i solidnie zaprezentować się w Final Four, którego będą gospodarzem.

Ostatnie dwa mecze Chemik wygrywał w stosunku 3:0 i tę serię podtrzymał w meczu z KSZO. Rywalki walczyły ambicją, ale gdy tylko policzanki mocniej na siebie krzyknęły - to z łatwością budowały swoją przewagę. W żadnym z setów nie było nerwowych końcówek.

Dzięki wygranej Chemik zapewnił sobie już 1. miejsce na koniec rundy zasadniczej (do jej zakończenia pozostała tylko jedna kolejka i mecz z Pałacem Bydgoszcz), czyli w play-offach będzie miał atut boiska. A już w środę rewanż z KSZO, ale tym razem w ćwierćfinale Pucharu Polski.

KSZO Ostrowiec - Chemik Police 0:3

Sety: 18:25, 18:25, 15:25

Chemik: Ognjenović, Mróz, Gajgał-Anioł, Jagieło, Gliinka-Mogentale, Kowalińska oraz Zenik (libero) - Krzos.



I liga siatkarzy

Dużo, dużo gorzej zaprezentował się Espadon Szczecin, który w 23. kolejce zagrał z niżej notowaną Wartą. W Zawierciu więcej szczęścia i woli walki mieli gospodarze i to oni wygrali 3:0 (25:22, 25:23, 25:21). W dwóch ostatnich meczach szczecinianom uciekło 5 punktów, które mogły dać naszej drużynie kontakt ze ścisłą czołówką tabeli, a więc i łatwiejszego przeciwnika w ćwierćfinałach play-off. Espadon pozostał na 7. pozycji w tabeli.