Sport.pl

Dresdner SC jeszcze nie przyjechał, a Chemik już szuka nowego sparingpartnera

SIATKÓWKA. Policzanki szykują się na Final Four. Próba generalna ma nastąpić dokładnie tydzień przed rozpoczęciem imprezy.
W najbliższych dniach (czwartek i piątek) chemiczanki rozegrają dwa spotkania kontrolne z Dresdner SC - aktualnie najsilniejszą drużyną niemiecką. W klubie z Polic uważają jednak, że to za mało i dlatego już rozpoczęły się prace nad znalezieniem kolejnego rywala. Ostatni sparing miałby się odbyć na parkiecie Azoty Areny 28 marca.

- Udało nam się już zarezerwować ten termin w hali, a z tym zawsze są trudności, ponieważ z tego obiektu korzysta w weekendy bardzo wiele różnych drużyn - wyjaśnia Joanna Żurowska, prezes Chemika. Sparingi z silnymi rywalami stanowią bardzo istotny punkt naszych przygotowań do Final Four i dlatego tak ważne jest, aby udało się znaleźć przeciwnika z odpowiedniej półki.

Kto zatem zagra przeciwko Chemikowi pod koniec miesiąca? Na razie nie wiadomo. Obecnie trwają rozmowy z trenerem Cuccarinim i dopiero po ich zakończeniu klub z Polic zacznie szukać konkretnego sparingpartnera. Na tę chwilę wiadomo, że są spore szanse, iż rywalem drużyny z Pomorza Zachodniego może być jakiś zespół z Włoch. - Nasz szkoleniowiec ma tam sporo kontaktów i dlatego przyjazd kogoś właśnie z tego kraju wydaje się być bardzo prawdopodobny.

Istnieje też możliwość, że Chemik ponownie zwróci się do RC Cannes, o którego przyjazd starał się już w tym tygodniu. Francuzki to zespół niezły, ale na pewno nie może równać się z ekipami, które pojawią się w Szczecinie na początku kwietnia. Świadczyć o tym mogą chociażby wyniki play-offów, w których RC Cannes dwukrotnie uległo szwajcarskiemu Volero Zurych.

Nowy termin sparingu otwiera też jednak kolejne możliwości. "Wolne" w tym czasie staną się już bowiem ekipy, które z rywalizacji w Lidze Mistrzyń odpadną na etapie play-off 6. Niewykluczone jest zatem dogadanie się z bardzo mocną drużyną turecką czy czołowymi zespołami z Włoch lub Rosji.

- Jeśli się uda, to będziemy chcieli, aby nowy rywal przyjechał do nas nieco wcześniej. Sparing planujemy wprawdzie jeden, ale czas poświęcony na wspólne treningi obu ekip na pewno również wyszedłby nam na dobre i pomógł lepiej przygotować się do czekających wyzwań - dodaje Żurowska.

Oprócz gier z europejskimi przeciwnikami Chemika w najbliższym miesiącu czekają jeszcze play-offy mistrzostw Polski oraz walka o krajowy puchar. Szczególnie istotne w kontekście treningów przed Final Four wydaje się być to ostatnie wydarzenie.

- Puchar Polski ma identyczną formułę jak finały Ligi Mistrzyń, więc ta rywalizacja z całą pewnością będzie dla nas kolejnym ważnym elementem przygotowań - wyjaśnia Żurowska.

Turniej finałowy zmagań o Puchar Polski zostanie rozegrany 14 i 15 marca w Kędzierzynie-Koźlu. W półfinale policzanki zmierzą się z Aluprofem Bielsko-Biała lub Impelem Wrocław.