Sport.pl

Joanna Żurowska z Chemika: Spodziewamy się kilkuset kibiców z Turcji

Turniej finałowy Ligi Mistrzyń coraz bliżej i nic dziwnego, że zainteresowanie imprezą rośnie z każdym dniem. Nie tylko w Polsce. Wiadomo już, że w Azoty Arenie pojawi się także spora grupa kibiców drużyn przyjezdnych.
- Wciąż czekamy na oficjalną odpowiedź klubu z Włoch, ale jest już jasne, że do Szczecina przyjadą sympatycy zespołów tureckich - mówi Joanna Żurowska, prezes Chemika Police. - Na tę chwilę dostaliśmy informacje dotyczące mniej więcej 200 biletów dla Eczacibasi i 150 dla VakifBanku, więc możemy spodziewać się kilkuset kibiców z tego kraju.

Miejsc przeznaczonych dla gości z innych państw było jednak więcej, a to oznacza, że niewykorzystane bilety wkrótce trafią do wolnej sprzedaży w Szczecinie.

- Nie robiliśmy jeszcze oficjalnych podliczeń, ale nie wszystkie bilety zostały dotychczas sprzedane, więc wciąż jest szansa na zakup wejściówek na Final Four. Ostatnio na przykład oddaliśmy do sprzedaży miejscówki w sektorze D3, który będzie się znajdował najbliżej parkietu, a to powinno zainteresować wielu fanów siatkówki - uważa Żurowska.

4 i 5 kwietnia Azoty Arena ma pomieścić tylu kibiców, ilu mogło znaleźć się na trybunach podczas meczów grupowych, czyli nieznacznie ponad pięć tysięcy. - Gdyby okazało się, że zainteresowanie przewyższyło możliwości hali, a wszystkie wejściówki zostałyby już sprzedane, to istnieje jeszcze możliwość dostawienia około 130 miejsc - twierdzi prezes Chemika Police.

Półfinałowy mecz Chemika w świąteczną sobotę o 15. Rywalem policzanek będzie Unendo Yamamay Busto Arsizio - włoski zespół, w którym na co dzień występuje Joanna Wołosz.