Sport.pl

Błękitni wygrywają na starcie najważniejszego (w lidze) tygodnia wiosny

II LIGA PIŁKARSKA. Rozpoczęty spotkaniem z Okocimskim tydzień rozstrzygnie, czy stargardzianie włączą się do walki o zaplecze ekstraklasy. Mają szansę, ale i swoje problemy.
Do tej pory wszystko w klubie było podporządkowane pod Puchar Polski. Świetne występy, kolejne awanse - budowały atmosferę, rósł prestiż klubu, ale jednocześnie oddalały Błękitnych od I ligi. Nikt nie miał o to pretensji, tym bardziej że konkurencja nie uciekała.

Teraz podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego mogą się już tylko skoncentrować na lidze, a w tym tygodniu może się wszystko rozstrzygnąć. Błękitni już zagrali z Okocimskim, a przed nimi Wisła w Puławach (środa) i Znicz Pruszków (niedziela w Stargardzie). Komplet punktów - to zielone światło do walki o I ligę. Ewentualne straty - znacząco ograniczą szanse "pucharowej rewelacji".

Piłkarze są fizycznie podmęczeni, a jeszcze bardziej smutek po odpadnięciu z PP siedzi im w głowach. Przed tygodniem przegrali w Legionowie w ostatniej minucie, co też miało wpływ na zachowanie w środku tygodnia.

Mecz z Okocimskim lepiej rozpoczęli gości, którzy przy odrobinie szczęścia powinni prowadzić do przerwy. Po zmianie stron - gospodarze przejęli inicjatywę, oddali masę strzałów, jeszcze więcej było wrzutek. Zespół z Brzeska pilnował remisu, rzadko kontrował. Tyle że nic nie chciało wpaść. Dopiero w 90. minucie Wojciech Fadecki znalazł się w dobrej sytuacji, strzelił mocno, celnie i piłka wpadła do siatki. Tę skromną przewagę Błękitni przypilnowali do końca.

Błękitni Stargard - Okocimski Brzesko 1:0 (1:0)

Bramka: Fadecki (90.)

Błękitni: Ufnal - Kosakiewicz (46. Wojtasiak), Pustelnik, Baranowski, Wawszczyk, Fadecki, Kotłowski, Flis (73. Inczewski), Gajda, Gutowski, Zieliński (63. Fijałkowski).

Więcej o: