Mateusz Sawrymowicz wystąpi w pływackich mistrzostwach świata w Kazaniu

Występ w najważniejszej imprezie sezonu pływak MKP Szczecin zapewnił sobie ósmym miejscem w zawodach Pucharu Świata na otwartym akwenie na Węgrzech.
Sawrymowicz podczas mistrzostw Polski walczył o udział w MŚ na dystansie 1500 m. Zabrakło mu niewiele, ale jednak związek nie odstąpił od zasady, by pływacy wypełniali minima. Drugą szansą są występy na otwartych akwenach. Przed rokiem - jeszcze podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych - Sawrymowicz kilka razy rywalizował w takich międzynarodowych zawodach, ale już występ na ME w Berlinie nie wypadł dobrze.

W tym roku pływak trenował w Polsce, bo związek nie zdecydował się współfinansować jego treningów za oceanem. Ćwiczył tylko w basenie, bo woda w morzu czy jeziorach była za zimna do specjalistycznych treningów. Na Węgry Sawrymowicz jechał więc bez mocnego przygotowania i z presją, by zająć miejsce w pierwszej dwunastce uczestników.

Jezioro Balaton raz jeszcze okazało się dla niego szczęśliwe. Tam przed rokiem uzyskał kwalifikację na ME, w sobotę na MŚ. Szczecinianin zajął 8. lokatę. Dystans 10 km przepłynął w czasie 1:41,54. Co ciekawe, do mety dopływała grupa 17 pływaków i różnice nie były duże. Wygrał Jack Burnell z Wielkiej Brytanii lepszy od naszego zawodnika o 14 sekund.

MŚ w Kazaniu rozpoczną się 24 lipca. Potrwają dwa tygodnie, ale drugi tydzień będzie należał do pływaków rywalizujących w basenie. Oprócz Sawrymowicza MKP reprezentować będą jeszcze Filip Zaborowski (wywalczył minimum na 400 m kraulem) i Michał Domagała (wystartuje w sztafetach). Domagała od niedawna reprezentuje szczeciński klub - wcześniej uczył się i trenował w USA.



Więcej o: