W Kołobrzegu telefony się grzeją, ale Kotwica wciąż musi czekać

Czy Kotwica Kołobrzeg pozostanie w II lidze piłkarskiej? Odpowiedź powinniśmy poznać jeszcze w środku tego tygodnia.
Kołobrzeżanie zajęli spadkowe miejsce i zostali zdegradowani do III ligi, ale licencji na II ligę nie dostał Widzew Łódź, który spadł z I ligi. Komisja Licencyjna doszła do wniosku, że Widzew ma tak duże długi, że nie będzie w stanie szybko się z nimi uporać, tym bardziej że ma wyznaczonego syndyka. Łódzki klub miał się odwołać do Komisji Odwoławczej, a ta...

- Działacze mają się spotkać jutro, ale doszły mnie słuchy, że może nawet i dziś. Czekamy niecierpliwie, bo ta decyzja w końcu musi zapaść. Nie tylko my jesteśmy nią zainteresowani, ale przecież jak my spadniemy, to spadną też np. Bałtyk Koszalin z III ligi, Iskra Białogard z IV - mówi Waldemar Błaszczak, prezes Kotwicy.

Na co liczy szef klubu?

- Na sprawiedliwość. Przecież Widzew jest ogromnie zadłużony, ma wyznaczonego syndyka masy upadłościowej, a wcześniejsze programy naprawcze nie były realizowane. Chyba już czas przestać ratować ten klub za historyczne zasługi dla polskiej piłki... - odpowiada Błaszczak.

Brak ostatecznych decyzji wstrzymuje też np. kwestię trenera zespołu. W ostatnich kolejkach poprzedniego sezonu Kotwicę prowadził Piotr Tworek. Szkoleniowiec cały czas jest w kontakcie z klubem i piłkarzami. Obiecał, że jak zespół pozostanie w II lidze, to on razem z nim. Błaszczak chce go zatrzymać.

Zmieni się też kadra piłkarzy. Z klubu odszedł jej najlepszy zawodnik - obrońca Jakub Poznański.

- Myślała o nim Termalica Nieciecza, ale ostatecznie Kuba dał się skusić na bardzo ciekawą finansowo ofertę drugoligowej Puszczy Niepołomice. Żałuję, że odszedł, ale powiem tak: 6 lat temu przejąłem zadłużoną Kotwicę i zacząłem wyprowadzać ją na prostą. Dziś sytuacja organizacyjna i finansowa jest stabilna, u nas nikt nie czeka na pieniądze, a składki do urzędów są odprowadzane na bieżąco. Teraz nie mam zamiaru robić nowych długów, więc nie będę się boksował z Puszczą na takie oferty - dodaje prezes kołobrzeskiego klubu.