Sport.pl

Widzew Łódź bez licencji. Kotwica Kołobrzeg zostaje w II lidze

Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych PZPN w środę podtrzymała decyzję Komisji Licencyjnej i nie przyznała Widzewowi licencji na występy w II lidze piłkarskiej. Skorzysta na tym Kotwica Kołobrzeg.
Widzew problemy ma od lat, ale zawsze mógł liczyć na przychylność władz. Długi rosły, problemy organizacyjne klubu również i w końcu miarka się przebrała.

- Czas już skończyć z ochroną Widzewa ze względu na zasługi dla polskiej piłki - mówił we wtorek Waldemar Błaszczak, prezes Kotwicy Kołobrzeg.

To właśnie w Kołobrzegu najbardziej niecierpliwie oczekiwano na wyrok. Kotwica w 34 meczach poprzedniego sezonu zgromadziła 35 punktów, strzeliła 45 bramek, straciła 51. Na boiskach ligowych odniosła 8 zwycięstw (5 w Kołobrzegu), 11 remisów i 15 porażek (6 w Kołobrzegu). Dało jej to 16. miejsce. Kołobrzeżan uratowały dwa kluby: Flota Świnoujście, która z I ligi wycofała się na kilka kolejek przed końcem sezonu, oraz właśnie Widzew, który spadł do II ligi, ale bezskutecznie walczył w procesie licencyjnym.

"Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych PZPN, po rozpatrzeniu odwołania Klubu RTS Widzew Łódź SA od decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN, postanowiła utrzymać w mocy decyzję o nieprzyznaniu Klubowi Licencji na rozgrywki II ligi w sezonie 2015/2016. Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych PZPN stoi na stanowisku, iż nadrzędnym celem procesu licencyjnego jest ochrona wierzycieli oraz zabezpieczenie ciągłości rozgrywek. Postanowienie Sądu o upadłości likwidacyjnej Klubu w sposób oczywisty wskazuje, iż Klub nie był w stanie zaspokoić swoich wierzycieli i stawia pod bardzo dużym znakiem zapytania dalsze istnienie Klubu, a co się z tym wiąże, nie daje żadnej gwarancji, iż Klub będzie w stanie przystąpić do rozgrywek, co w konsekwencji może doprowadzić do destabilizacji II ligi tuż przed rozpoczęciem rozgrywek lub w jej trakcie" - czytamy w komunikacie komisji PZPN.

- Wygrał zdrowy rozsądek, choć przyznam, że trochę nas dziwiło, że Komisja Odwoławcza tak mocno próbuje pomóc Widzewowi i np. przedłużała terminy przedstawienia dokumentów o spłacie zadłużenia. Podręcznik licencyjny dla klubów jasno mówi, że na dzień 31 marca 2015 kluby nie mogą zalegać wobec innych podmiotów, a Widzew miał tych długów sporo - komentuje Błaszczak.

Do Kołobrzegu oficjalne potwierdzenie, że to właśnie Kotwica zagra w II lidze, jeszcze nie dotarło, ale działacze są spokojni. - Taki jest regulamin. My zabieramy się do zbudowania składu na nowy sezon. Czasu mamy bardzo mało, bo już 18 lipca zagramy w Pucharze Polski - mówi prezes.

Trenerem Kotwicy pozostanie Piotr Tworek, który przejął zespół na początku maja i wygrał z nim 3 spotkania, 1 zremisował i 2 przegrał. Ten dorobek wystarczył do wyprzedzenia Górnika Wałbrzych, który wiosną mocno naciskał na kołobrzeżan. W drużynie nie zobaczymy już m.in. Jakuba Poznańskiego (przechodzi do Puszczy Niepołomice) i Pawła Lisowskiego (w środę podpisał umowę z pierwszoligową Bytovią Bytów).

18 lipca Kotwica zagra ze Stilonem w Gorzowie w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Jeśli wygra, to w I rundzie (25-26 lipca) będzie rywalizować z lepszym z pary Grunwald Ruda Śląska - Stal Stalowa Wola. Początek II ligi - 1 sierpnia. W 1. kolejce derby Pomorza Zach.: Błękitni podejmą Kotwicę w Stargardzie.