Sport.pl

Pogoń 04 Szczecin nie dała rady liderowi. Porażka w Zduńskiej Woli

Spotkanie na szczycie futsal ekstraklasy było niezwykle emocjonujące, ale szczecinianie wracają do domu z pustymi rękoma. Przegrali 3:4.
Sytuacja kadrowa w zespole Łukasza Żebrowskiego nieco poprawiła się względem ostatnich dwóch spotkań, ale trener Pogoni 04 i tak nie mógł skorzystać między innymi z Oleksandra Shamottiego, Dominika Soleckiego i Łukasza Tubackiego.

Kibice mogli być zadowoleni

Spotkanie w Zduńskiej Woli od początku mogło się podobać i spełniło oczekiwania hitu futsal ekstraklasy. Już w pierwszych minutach obie ekipy miały po stuprocentowej szansie. Najpierw Daniel Krawczyk z Gatty pomylił się o centymetry starając się dobić futbolówkę do pustej bramki, a w odpowiedzi sytuację sam na sam zmarnował Mateusz Gepert. Zawodnik gospodarzy potrzebował jeszcze kilku prób, aby się wstrzelić, ale gdy już dobrze nastawił celownik, to w ciągu 45 sekund strzelił dwa gole.

Pogoń bardzo szybko odpowiedziała jednak trafieniem Marka Bugańskiego, a przed końcem pierwszej połowy miała jeszcze dwie dogodne sytuacje, aby doprowadzić do wyrównania. Spotkanie było bardzo otwarte, obfitowało w sporo spięć pod obiema bramkami i druga odsłona zapowiadała się niezwykle emocjonująco. W hali w Zduńskiej Woli zgromadziło się około 500 widzów, którzy na pewno nie byli zawiedzeni.

Błyskawiczne wyrównanie

Drugie dwa kwadranse nie mogły rozpocząć się lepiej dla Pogoni. Już 10 sekundach do siatki trafił Mateusz Gepert i wszystko zaczęło się od nowa. Szczecinianie z remisu cieszyli się jednak tylko dwie minuty, ponieważ bramkarz Łukasz Koszmier zbyt długo przetrzymał piłkę we własnym polu karnym (ponad 5 sekund) i gospodarze mieli rzut wolny pośredni, którzy zamienili na gola. Gatta poszła za ciosem i zepchnęła Pogoń do defensywy. Przewagę udokumentowała fenomenalnym golem na 4:2 w 28. minucie.

Podopieczni Żebrowskiego znaleźli się w trudnej sytuacji i byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym golem. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem jeden z zawodników gospodarzy zagrał piłkę ręką, a rzut karny wykorzystał Adam Jonczyk. Na wyrównanie zabrakło jednak czasu.

Gatta Acive Zduńska Wola - Pogoń 04 Szczecin 4:3 (2:1)

Bramki: 12. Krawczyk, 13. Krawczyk, 23. Milewski, 28. Milewski - 14. Bugański, 21. Gepert, 40. Jonczyk.

Pogoń 04 Szczecin: Lasik, Koszmider - Bugański, Jakubiak, Jonczyk, Gepert, Jurczak, Kubik, Maćkiewicz, Krzyżanowicz.