Sport.pl

Duże emocje i bezcenne zwycięstwo King Wilków Morskich

Koszykarze King Wilków Morskich Szczecin odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu. Pokonali faworyzowany Polfarmex Kutno 69:64. Była to pierwsza porażka rywali w tym roku.
Podopieczni Marka Łukomskiego w swoim stylu przespali początek i spotkanie z Polfarmexem zaczęli od stanu 0:10, a pierwszą kwartę przegrali 13:20. Szkoleniowiec w czasie krótkiej przerwy wstrząsnął jednak szczecińską watahą i w czasie drugich dziesięciu minut na parkiecie zobaczyliśmy już znacznie lepiej dysponowany zespół gospodarzy. Do pracy wziął się duet Łukasz Majewski - Paweł Kikowski i na półmetku tego spotkania, King Wilki przegrywały już tylko dwoma punktami.

Trzecia kwarta była niezwykle wyrównana i zakończyła się remisem 18:18, co nadal pozwoliło zachować minimalne prowadzenie zespołowi z Kutna. Wilki nie miały nic do stracenia i w ostatnich dziesięciu minutach pokazały kły, rzucając się do szaleńczych ataków. Ton już po raz kolejny nadawał najlepszy transfer ostatnich czasów w Szczecinie - Russel Robinson, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Tego Wilki Morskie nie wypuściły już do końca meczu i zgarnęły bezcenny komplet punktów.

Zwycięstwo pomogło umocnić się na dziewiątej lokacie, a jako, że w następnej kolejce do Szczecina przyjedzie niżej notowany Śląsk Wrocław, jest duża szansa na wskoczenie do czołowej ósemki, która jest celem klubu na ten sezon.

King Wilki Morskie Szczecin - Polfarmex Kutno 69:64 (13:20, 18:13, 18:18, 20:13)

King Wilki: Gaines 12, Robinson 11, Aiken 10, Majewski 10, Brown 8, Kikowski 6, Nowakowski 5, Leończyk 4, Nikolić 3.