Sport.pl

Wielka forma King Wilków Morskich! Wicelider odprawiony z kwitkiem

Po spektakularnym zwycięstwie nad ostatnim w tabeli Startem Lublin 121:70, koszykarze Wilków Morskich nic nie zrobili sobie także z przyjazdu wicelidera - Rosy Radom i wygrali 98:84.
Marek Łukomski tonował nastroje przed spotkaniem ze swoim byłym zespołem. Stwierdził, że poprzeczka będzie zawieszona dwa metry wyżej niż w ostatnim meczu, a rzucenie podobnej liczny punktów jest przy takiej defensywie rywali praktycznie niemożliwe. Tymczasem, szczecinianie sprawili we własnej hali bardzo dużą niespodziankę. Wataha od pierwszych sekund rzuciła się na gości z kłami i zdobyła prawie 100 punktów!

Dzień Gainesa

Gospodarze odskoczyli już w pierwszej kwarcie. Sam początek był co prawda jeszcze wyrównany, ale Frank Gaines celną "trójką" szybko dał sygnał, że Wilki zamierzają walczyć o pełną pulę i po dziesięciu minutach na tablicy widniał wynik 28:15. Zespół Łukomskiego był szybszy, skuteczniejszy i potrafił przechytrzyć szczelną do tej pory defensywę z Radomia. Niezła zaliczka już na samym starcie nakręciła szczecinian, którzy poczuli, że wicelider jest jak najbardziej w ich zasięgu.

Wilki Morskie szły więc za ciosem. Kibice przecierali oczy ze zdumienia, ponieważ ich ulubieńcy znowu zaczęli seryjnie trafiać za trzy punkty, choć sam szkoleniowiec gospodarzy zapowiadał, że na pewno nie będzie ku temu tyle okazji co w ostatnim spotkaniu. Rosa była jednak pogubiona, a wataha zwiększała przewagę. Na półmetku było 55:39.

Nie zmarnowali szansy

Zapas punktowy był na tyle duży, że w drugiej odsłonie trzeba było tylko zachować spokój i koncentrację. Wilki Morskie postarały się, żeby już więcej niepotrzebnych emocji w Azoty Arenie nie było i mimo kilku zrywów drużyny przyjezdnej, spokojnie dowiozły zwycięstwo do końca. Przez ostatnie dwie kwarty podopieczni Łukomskiego kontrolowali przebieg meczu, a publiczność czarował kwartet zza oceanu - Gaines, CJ Aiken, Russel Robinson oraz Brandon Brown.

Szczecinianie wygrali 98:84 i mają bilans 14-12, co sprawia, że jedną nogą są już w fazie play-off.

King Wilki Morskie Szczecin - Rosa Radom 98:84 (28:15, 27:24, 21:17, 22:28)

King Wilki: Gaines 22, Majewski 15, Leończyk 11, Aiken 10, Brown 10, Nowakowski 10, Robinson 9, Kikowski 9, Galdikas 2, Garbacz 0, Majcherek 0, Nikolić 0.