Sport.pl

Wilki Morskie wygrały i przedłużyły nadzieje na grę w półfinale

Koszykarze King Wilków Morskich pokonali we własnej hali Anwil Włocławek 93:88 i w rywalizacji do trzech zwycięstw przegrywają już tylko 1:2.
Szczecinianie do środowego pojedynku przystępowali z nożem na gardle i przybici dwoma porażkami we Włocławku. Anwil we własnej hali obnażył wszelkie słabości watahy. Drużyna w ogóle nie przypominała znakomicie spisującej się wiosną machiny, która często rzucała po 100 punktów na spotkanie. W Azoty Arenie byliśmy jednak świadkami odrodzenia się zespołu Marka Łukomskiego.

Tym razem nie pozwoli uciec

Anwil na początku meczu chciał zastosować ten sam manewr, który wypalił w poprzednich spotkaniach. Wyszedł na dziesięciopunktową przewagę i zamierzał kontrolować przebieg pojedynku. Gospodarze tym razem ostudzili jednak zapędy włocławian. Wilki Morskie znacznie poprawiły skuteczność i zaczęły regularnie trafiać z dystansu. Odzyskanie swojej najsilniejszej broni pozwoliło odzyskać prowadzenie. Na półmetku to podopieczni Marka Łukomskiego byli lepsi o jeden punkt (46:45).

W końcu były emocje

W pierwszym meczu szczecinianie rzucili w trzeciej kwarcie zaledwie trzy punkty. W środę w pełni zrehabilitowali się przed własną publicznością i tę ćwiartkę ukończyli z okazałym dorobkiem 26 oczek. To pozwoliło utrzymać minimalny zapas nad Anwilem.

Wynik był jednak na tyle "stykowy", że ostatnia kwarta była gwarantem wielkich emocji i obie drużyny oczekiwań nie zawiodły. Goście na chwilę zdołali nawet ponownie wyjść na prowadzenie, ale niebezpieczeństwo szybko zażegnał aspirujący do reprezentacji Polski Paweł Kikowski. W końcówce ważne punkty dorzucili także Russel Robinson i nadspodziewanie dobrze dysponowany Uros Nikolić, dzięki czemu szczecinianie wygrali 93:88.

Tym samym przedłużyli swoje szanse na awans do półfinału. Kolejne spotkanie odbędzie się w piątek o 20:00 w Azoty Arenie. Transmisja w Polsat Sport News.

Wilki Morskie Szczecin - Anwil Włocławek 93:88 (16:23, 30:22, 26:25, 21:18)

Wilki Morskie: Kikowski 20, Gaines 17, Robinson 13, Nikolić 12, Majewski 11, Nowakowski 9, Aiken 6, Leończyk 3, Brown 2, Garbacz 0.