Sport.pl

Szczypiorniści Pogoni grają baraże o utrzymanie się w lidze

Piłkarze ręczni Pogoni Handball zagrają na wyjeździe z Warmią Traveland Olsztyn w niedzielę o godz. 18.
Będzie to pierwsze z dwóch barażowych spotkań, których stawką jest gra w PGNiG Superlidze. Pogoń po fatalnym sezonie broni się przed spadkiem, natomiast zespół z Olsztyna to najlepsza drużyna I ligi. W pierwszym etapie barażów okazała się lepsza od Ostrovii Ostrów Wielkopolski. U siebie wygrała 38:27 i w rewanżu nie musiała się specjalnie wysilać (28:34).

- Staraliśmy się kontrolować wynik, bowiem wiedzieliśmy, ile potrzebujemy bramek do awansu - podkreśla obrotowy Warmii Daniel Żółtak. - Mieliśmy sporą zaliczkę z pierwszego meczu, dlatego w pewnych momentach zwalnialiśmy tempo naszej gry. Spokojnie rozgrywaliśmy akcję, ponieważ mając w głowie kolejny już, niedzielny mecz, chcieliśmy bez szaleństwa oraz zbędnych kontuzji dowieźć przewagę do końca.

W Olsztynie trwa mobilizacja. Mecz został zakwalifikowany jako impreza masowa, dlatego w miejscowej hali zostanie otwarta trybuna główna, a spotkanie będzie mogło obejrzeć ponad 1000 widzów.

Pogoń jest natomiast w rozsypce. Z drużyną już pożegnał się trener Antoni Parecki (zespół w barażach poprowadzi duet Rafał Biały - Sławomir Fogtman), a dla kilku zawodników, niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia, będą to ostatnie mecze w granatowo-bordowych barwach. Adam Morawski wraca do Wisły Płock, a Łukasz Gierak we wtorek podpisał kontrakt z niemieckim drugoligowcem TuS N-Lübbecke.

Granatowo-bordowi ewentualnego ratunku mogą też szukać w regulaminie. Istnieje możliwość, że w przyszłym sezonie liga zostanie "zamknięta" na wzór siatkarskiej i koszykarskiej. Wtedy nawet porażka w barażu nie zrobi Pogoni krzywdy.

Rewanż w środę w Szczecinie (hala przy Twardowskiego, godz. 18). Wstęp bezpłatny.