Sport.pl

Pogoń 04 powetowała sobie ostatnie niepowodzenia. Wygrała i strzeliła aż 9 goli!

Futsaliści Pogoni 04 Szczecin w efektownym stylu przełamali się po dwóch ligowych porażkach. We własnej hali pokonali Red Devils Chojnice aż 9:2!
W poprzednich meczach głównym problemem podopiecznych Łukasza Żebrowskiego była nieskuteczność. Portowcy ostrzeliwali słupki i poprzeczki, a drogi do bramki nie potrafili znaleźć nawet z rzutów karnych.

W sobotę w kameralnej hali przy ul. Twardowskiego nastąpiło huczne przełamanie. Szczecinianom piłka do siatki zaczęła wpadać seryjnie. Już po niespełna kwadransie było 5:0. Na parkiecie szaleli Michał Kubik (dwie bramki), Artur Jurczak i Adam Jonczyk.

Gościom egzekucję udało się na chwilę przerwać w końcówce pierwszej połowy. Strzelili dwa gole i wydawało się, że być może nawiążą jeszcze walkę.

Ich nadzieje szybko zostały rozwiane. W drugiej połowie na parkiecie istniała tylko Pogoń. Gospodarze dołożyli jeszcze cztery bramki i co chwilę podrywali z miejsc kilkuset kibiców na hali. Żebrowski mógł sobie pozwolić na przegląd kadr i dał szansę kilku debiutantom. Po wejściu na parkiet najlepiej zaprezentowali się rezerwowy bramkarz Łukasz Koszmider oraz Łukasz Cymański. Ten pierwszy (na co dzień jeździ miejskim autobusami) obronił rzut karny, a drugi strzelił pięknego gola (z połowy boiska na pustą bramkę).

Pewna wygrana wskazuje na to, że szczecinianie krótki kryzys mają już za sobą i teraz rozpoczną marsz w górę tabeli.

Pogoń '04 Szczecin - Red Devils Chojnice 9:2 (5:2)

Bramki: Jurczak (6, 12, 28), Maćkiewicz (9), Kubik (9, 14), Gepert (26), Cymański (33), Jonczyk (36) - Laskowski (18), Wardowski (20)

Pogoń 04: Lasik, Koszmider - Bugański, D. Solecki, Jonczyk, O. Solecki, Gepert, Jurczak, Kubik, Maćkiewicz, Cymański, Szamotij, Kawczak, Czepielewski.