Sport.pl

II liga. Wszyscy z punktami

Wygrana Kotwicy, remis Chemika w Zielonej Górze to na pewno sukcesy naszych drużyn w minionej kolejce drugiej ligi


Chemik pierwszy strzelił gola w Zielonej Górze. Zielonogórzanie wyrównali po uderzeniu Rafała Świtaja. - Złapałbym ten strzał bez rękawic - zapewniał trener Chemika Marek Czerniawski, obwiniając swojego bramkarza o zniweczenie dorobku zespołu.

Najpierw (9. min) Łukasz Twarowski ratował Lechię przed utratą gola samobójczego, później (10. min) wybijał na róg groźny strzał rywala, a w 17. min bronił na raty mocne uderzenie Jakuba Szałka.

Wedle scenariusza Czerniawskiego o losach spotkania miał przesądzić jeden gol. W 51. min Chemik objął prowadzenie. Akcja nie rozwijała się jakoś szczególnie dynamicznie. Za to strzał czarnoskórego obrońcy Aboubakara Traore był mocny i celny. Łukasz Twarowski musiał sięgnąć po piłkę do siatki.

Pierwsza przegrana Lechii w drugiej lidze? Piłkarze z Polic skrzętnie pilnowali wypracowanej przewagi. Gdy rozbijali ataki Lechii i przechwytywali piłkę, mieli za zadanie przeciągać akcje, kraść sekundy, szanować piłkę, by zbyt szybko nie wracała do zielonogórzan. Sprawdzało się to do czasu, gdy Świtaj zaczął strzelać z daleka, zgodnie ze starym prawidłem, że trzeba dać bramkarzowi szansę na popełnienie błędu. W 60. min Świtaj oddał strzał ostrzegawczy. A w 73. kibicom Lechii się zdawało, że Świtaj zdobył jedną z bardziej efektownych bramek w karierze i jemu należy się za to cały splendor. Trener Chemika upierał się przy innej wersji: - Fatalny błąd naszego bramkarza, który odebrał nam zwycięstwo, zniweczył dorobek - zapewniał Czerniawski. - Tak doświadczony bramkarz powinien odgadnąć kierunek rotacji, tymczasem on przysnął, najpierw zrobił krok w złą stronę i potem było już za późno na cokolwiek.

LECHIA ZIELONA GÓRA - CHEMIK POLICE 1:1 (0:0)

BRAMKI: Świtaj (73.) - Traore (51.)

CHEMIK: Gumowski - J. Szałek, Traore, M. Szałek, Brzeziński, Miśta, Jóźwiak (81. min Jakuszczonek), Echaust (58. min Krzyżanowski), Muskała (69. min Sajewicz), Jarymowicz Ż , Ciołek.

Kotwica znów gromi

Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg urastają do miana najlepszej ekipy z Zachodniopomorskiego. Tym razem pewnie wygrali z Miedzią Legnica. Choć podopieczni Tomasza Arteniuka przez pierwsze 30 min dyktowali warunki gry, nie potrafili przekuć tego na bramki. Kibice uradowali się dopiero na 10 min przed końcem pierwszej części gry. Świetne dośrodkowanie Teśmana strzałem z woleja (16 m) wykończył Paweł Grocholski.

Początek drugiej połowy należał do gości. Strzały napastników Miedzi były jednak niecelne albo piłkę łapał Ryłka. Mecz ustawiła czerwona kartka (za drugą żółtą) dla pomocnika gości Pawła Woźniaka. Osłabienie legniczan Kotwica wykorzystała z zimną krwią. Długie i przytomne podanie Rusinka w 75 min wykorzystał Rafał Komar. Chwilę później bramkę strzelił już sam asystujący. Rusinek kopnął tak mocno, że piłka zanim wpadła do bramki najpierw odbiła się od słupa, a później od pleców bramkarza.

Kotwica Kołobrzeg - Miedź Legnica 3:0 (1:0)

Bramki: Grocholski (35.), Komar (75.), Rusinek (77.)

Kotwica: Ryłka - Małkowski, Stankiewicz, Grocholski, Kowalczuk (46. Kaciczak), Pietroń (73. Żdanow), Jarosław Teśman, Sawczuk, Malinowski (68. Komar), Stareckij, Rusinek.



WYNIKI Z 4. KOLEJKI:

Unia Janikowo - Polonia Słubice 1:0, Gawin Królewska Wola - Nielba Wągrowiec 1:0, Zagłębie Sosnowiec - Elana Toruń 1:1, Victoria Koronowo - Raków Częstochowa 1:0, MKS Kluczbork - Jarota Jarocin 0:1, Zawisza Bydgoszcz - GKS Tychy 0:2.



II LIGA PIŁKARSKA



1. Gawin41010:3
2. Unia4104:1
3. Kluczbork496:3
4. Lechia488:5
5. Kotwica479:3
6. Tychy474:2
7. Nielba469:8
8. Zawisza467:6
9. Jarota452:2
10. Pogoń342:3
11. Victoria442:3
12. Zagłębie334:1
13. Polonia435:10
14. Miedź434:10
15. Elana423:5
16. Czarni422:6
17. Chemik425:11
18. Raków412:6