Sport.pl

Przed 9 kolejką

II LIGA PIŁKARSKA. Zachodniopomorskie zespoły - Chemik, Kotwica i Pogoń - są faworytami swoich spotkań 9 kolejki II ligi.
Do Polic przyjeżdżają Czarni Żagań, do Kołobrzegu - Victoria Koronowo. Portowcy grają na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

Zakotwiczyć w czołówce

Najlepsze wyniki notuje Kotwica i także w ten weekend podopiecznym Tomasza Arteniuka najłatwiej będzie zdobyć komplet punktów. Kołobrzeżanie radzili sobie już z lepszymi ekipami niż Viktoria Koronowo, zajmująca 10. lokatę w tabeli (10 pkt). Zdetronizowali m.in. dwóch liderów - Nielbę Wągrowiec (4-0 na wyjeździe!) oraz Gawin Królewska Wola (2-0), a w ostatnią środę pokonali w Sosnowcu Zagłębie 3-2. Wprawdzie tydzień temu nie sprostali na własnym stadionie Unii Janikowo, ale potyczka z kolejnym liderem ułożyła się bardzo pechowo. Gospodarze obejrzeli dwie czerwone kartki, a bramkę na 3-1 stracili w doliczonym czasie gry.

W starciu z Koronowem Kotwica jest murowanym faworytem. Zespół Victorii, bez wielkich nazwisk, gromadzi punkty głównie na własnym stadionie (9 z 10). Na wyjazdach gra słabo (tylko remis w Jarocinie), a z zachodniopomorskimi drugoligowcami - Chemikiem i Pogonią - przegrał po 0-1. Wszystko wskazuje na to, że drużyna znad morza ma szanse na piąte zwycięstwo w sezonie i "zakotwiczenie" w ścisłej czołówce tabeli. Mecz w Kołobrzegu w sobotę o godz. 17.

Chemik ma grać uważniej

Policzanie w ubiegłą sobotę gościli Victorię i występ zakończyli skromną victorią. Był to czwarty mecz Chemika bez porażki, co pozwoliło ekipie Marka Czerniawskiego znacznie awansować w tabeli. W środę nie udało się przywieźć punktów z Kluczborka, ale gra jest coraz lepsza. Zawodnicy, którzy wrócili do składu przed sezonem - Arkadiusz Jarymowicz, Marcin Miśta, Marek Sajewicz i Jakub Szałek okazali się dużym wzmocnieniem.

- Cieszę się, że ludzie związani z Policami, wychowankowie klubu stanowią o sile zespołu i tworzą pozytywną atmosferę. Mamy mocniejszą kadrę, postępy w grze są widoczne, ale jest jeszcze nad czym pracować - stwierdza trener Chemika. - Gdybyśmy w Kluczborku zagrali tak jak w Sosnowcu, nie byłoby porażki. Zadecydowały indywidualne błędy, niezrealizowanie założeń taktycznych. Z Czarnymi musimy zagrać uważniej i skuteczniej - dodaje Czerniawski.

Zespół z Żagania łatwym przeciwnikiem nie będzie. W klubie jest nowy prezes (Michał Leonowicz, do niedawna we Flocie) i nowy szkoleniowiec Janusz Kubot. Piłkarze po nieudanym początku sezonu zaczynają zdobywać punkty. Atutem Chemika będzie to, że Czarni w ciągu ośmiu dni zaliczą cztery mecze. W ubiegłą sobotę grali w Toruniu (1:2), w środę w derbach lubuskiego skromnie wygrali z Polonią Słubice (1-0), a w piątek towarzysko zmierzyli się z Lechem Poznań. Dlatego mecz w Policach rozegrany będzie dopiero w niedzielę o godz. 11.

Pogoń szuka formy

Wynik 1-0 padł w środę na Twardowskiego, ale szczecinianie rozczarowują (aż trzy porażki), skład zmienia się w każdym meczu, kibiców na stadionie coraz mniej, ale wygrana z Jarotą może być przełomem. Szczęśliwe rozstrzygnięcie "spotkania o życie" powinno dodać pewności piłkarzom i uspokoić trenera Mariusza Kurasa. Pogoń jest na razie bez formy. Portowcy męczą się w każdym spotkaniu, nie potrafią złapać właściwego rytmu, wygrywają lub przegrywają w nerwowych końcówkach (Koronowo, Kluczbork, Tychy; Jarota).

Jak będzie w Częstochowie? Raków przez sześć kolejek był ligowym outsiderem, ostatnio jednak zanotował dwa zwycięstwa. U siebie pokonał Zawiszę Bydgoszcz, a na wyjeździe rozgromił GKS Tychy 4-0. Pogoń jest następną znaną marką "na rozkładzie". Zresztą Raków w przedsezonowych typowaniach też był wymieniany w gronie faworytów.

- Znamy ostatnie wyniki Częstochowy, czujemy respekt, ale liczymy na punkty. To, że Raków wysoko wygrał w Tychach, gdzie my przegraliśmy, nie znaczy, że z nami pójdzie mu łatwo - stwierdza Maciej Ropiejko, napastnik Pogoni.