Sport.pl

Napastnicy na aucie

II liga piłkarska: Pogoń Szczecin podjęła pierwsze decyzje personalne. Za porozumieniem stron rozwiązano umowy z Pawłem Posmykiem i Marcinem Jankowskim. To nie koniec zmian!
Pierwsze rozstania absolutnie nie mogą dziwić. Jankowski i Posmyk przyszli do Pogoni latem tego roku i zawiedli na całej linii. Dostawali szanse - ale nie zdołali zdobyć choćby jednej bramki.

- Napastników rozlicza się przede wszystkim z dorobku bramkowego, a dorobek tych zawodników był mizerny - potwierdza Robert Dymkowski, dyrektor sportowy szczecińskiego klubu.

Trener Piotr Mandrysz zaraz po ostatnim meczu ligowym dokonał analizy występów zespołu w rozgrywkach oraz poszczególnych graczy. Kilku piłkarzy znalazło się pod kreską, a Jankowski i Posmyk są pierwszymi, którzy muszą szukać nowych klubów. Pierwszy przychodził w glorii króla strzelców IV ligi lubuskiej, którą zdobył z Czarnymi Żagań. Ten klub też gra w II lidze, a zmianę klimatu zawodnik tłumaczył większymi perspektywami w Szczecinie. Inaczej było z Posmykiem. Do zespołu dokooptowano go niemal w ostatniej chwili. Okres przygotowawczy spędził w GKP Gorzów, ale nie podpisał tam kontraktu (protestowali kibice). Pogoń go przygarnęła, ale transfer był nieudany.

Kto następny?

- Odpowiem inaczej. Chcemy pozyskać pięciu, a jak dobrze pójdzie to nawet siedmiu nowych zawodników - podkreśla dyrektor Pogoni.

Wniosek jest prosty - tylu zawodników z obecnej kadry musi się liczyć z rozwiązaniem kontraktu. Działacze dobrze zapamiętali koszmarny pierwszy etap ligi.

- Naszą ocenę występów podzieliliśmy na dwa okresy. Pierwszy - bardzo negatywny. Mieliśmy wiele zastrzeżeń do zachowania drużyny w lidze. Drugi - po przyjściu trenera Mandrysza. Z tego jesteśmy bardzo zadowoleni, a wyniki były lepsze od oczekiwań. Najważniejsze, że wciąż liczymy się w walce o I ligę. Wiosną czeka nas realizowanie nakreślonego zadania i chcemy przystąpić do walki wzmocnieni. Prowadzimy wiele rozmów, podejmujemy decyzje. Wkrótce będą kolejne informacje - zapowiada Dymkowski.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że kilka klubów z wyższych lig jest poważnie zainteresowanych paroma piłkarzami Pogoni. Najczęściej się mówi o Marku Kowalu.

- Też docierały do mnie takie wieści, ale żadna propozycja do klubu nie dotarła. Na pewno nie będziemy chcieli rezygnować z zawodników, którzy jesienią należeli do najlepszych i na których chcemy stawiać wiosną - zapewnia działacz klubu.

Wiadomo, że Pogoń poszukuje bramkarza, napastnika, lewonożnego pomocnika lub obrońcę oraz ofensywnego pomocnika. W najbliższą niedzielę rozpoczną się jesienne gry kontrolne, w których Pogoń chce testować wielu piłkarzy. Pierwszym przeciwnikiem będą juniorzy starsi klubu, których prowadzi Krzysztof Sobieszczuk. W następnym tygodniu portowcy mają zagrać z Energetykiem Gryfino i prawdopodobnie jeszcze jednym trzecioligowcem.



Marcin Jankowski w Pogoni

7 występów

241 minut na boisku

0 bramek, asyst, kartek



Paweł Posmyk w Pogoni

11 występów

668 minut na boisku

0 bramek i asyst. 1 żółta kartka