Mandrysz testuje przez tydzień

W niedzielnym sparingu Pogoni z drużyną juniorów starszych szczecińskiego klubu zagrało 10 nowych zawodników. Nikt nie błyszczał, trzech-czterech się wyróżniło. Kolejny sprawdzian - jutro z Energetykiem Gryfino (godz. 14)
Drużynę "nowych" wspierali Marcin Dymek, Mateusz Świniarek (I połowa) oraz Piotr Kołc, Filip Kosakowski, Maciek Ropiejko, Tomek Rydzak i Daniel Wólkiewicz (II połowa). Na ich tle większość testowanych graczy wypadła blado. Za to Świniarek prezentował się jak w przedsezonowych sparingach - znów był najlepszy na placu, łatwo kasował akcje lewą stroną, inicjował kontrataki, mijał trzech przeciwników. Chyba tym meczem potwierdził, że zasługuje na szansę również w rundzie rewanżowej, choć jesień miał kiepską. Innym wyróżniającym się zawodnikiem był... napastnik ekipy juniorów - Mikołaj Lebedyński, trenujący również z pierwszym zespołem. W kilku akcjach "Miki" bardzo łatwo ograł obrońców i groźnie uderzał na bramkę strzeżoną Filipa Skorego (raz trafił w poprzeczkę, a w 74. minucie dobitka jego strzału dała honorową bramkę).

Testowany golkiper Victorii Koronowo nie miał w tym meczu tyle pracy, ile w spotkaniu ligowym na Twardowskiego, ale wydaje się, że jest jednym z trzech-czterech zawodników, którzy po grudniowych sparingach mogą otrzymać z Pogoni ofertę. Przemawia z nim młody wiek, dobre warunki fizyczne oraz "bramkarski instynkt" - czuje piłkę, przewiduje sposób zakończenia akcji. Trener Mandrysz widział go już w kilku spotkaniach i proszony o ocenę, nie szczędził komplementów. Pytany o ewentualny transfer, uśmiechał się pod nosem.

Drugim sprawdzanym graczem, który ma u szkoleniowca Pogoni wysokie noty, jest napastnik Gwarka Zabrze, Damian Sieniawski.

- Znam tego chłopaka ze śląskiej ligi juniorów. Był królem strzelców w poprzednim sezonie, kiedy to Gwarek grał z Pogonią w mistrzostwach Polski. Sieniawski sporo potrafi, jest szybki, radzi sobie w grze kombinacyjnej, co potwierdził w tym sparingu, zdobywając bramkę po ładnej akcji. Chciałem go ściągnąć jeszcze do Piasta Gliwice - przyznaje Mandrysz. - Czy będzie grał w Szczecinie? Pierwsze decyzje może zapadną w piątek, czyli po trzech test-meczach. Muszę się wnikliwie przyjrzeć wszystkim zawodnikom. W niedzielę grali ze sobą pierwszy raz, było to widać na boisku, choć szczerze mówiąc, obawiałem się, że będzie jeszcze gorzej - dodaje z humorem trener portowców.

Kto już po pierwszym występie znalazł się w gronie wyróżnionych? Lewoskrzydłowi. Przed przerwą grał Rafał Turczyn (Hetman Zamość), w drugiej połowie zmienił go Piotr Dutkiewicz i kilkoma akcjami z Filipem Kosakowskim czy Maćkiem Ropiejko ożywił skromną grupę kibiców. Publika reagowała na błyskotliwe zagrania lewego pomocnika, jak i na dziwne decyzje arbitra, który nie dostrzegał, że Dutkiewicz jest co chwilę nieprawidłowo powstrzymywany przez obrońców.

- Nie grało się źle, ale po dwóch tygodniach od zakończenia sezonu fizycznie nie jestem w optymalnej dyspozycji - mówił zawodnik reprezentujący w rundzie jesiennej Czarnych Żagań, a wcześniej m.in. Flotę Świnoujście i Chemika Police (wychowanek).

Zaproszenie na testy w Pogoni uznał za wyróżnienie.

- To jest Real Madryt naszego regionu! Pogoni się nie odmawia. Ja urodziłem się w Szczecinie, grałem w Policach, więc udział w sparingach traktuję prestiżowo. Podobnie jak pozostali piłkarze. Widać, że każdy chce się w takim klubie pokazać, jest dodatkowy stres - przyznał Dutkiewicz.

Pogoń Szczecin - Pogoń (juniorzy starsi) 3-1 (0-0)

Bramki: Sowa (53.), Sieniawski (65.), Ropiejko (80. k); Frąkowski (74.)

Pogoń: Filip Skory - Łukasz Sękowski, Kamil Sowa, Marcin Dymek, Mateusz Świniarek, Patryk Drozd, Marcin Kikowski, Maciej Wołoszyn, Rafał Turczyn, Damian Sieniawski, Dariusz Kostyk

Zmiany: Piotr Dutkiewicz; Kołc, Kosakowski, Ropiejko, Wólkiewicz, Rydzak

Juniorzy: Malanowski - Roszak, Pawlaczek, Momot, Gluza, Paszkowski, Pietrzak, Rosiński, Flis, Nosek, Lebedyński

Zmiany: Bluma (bramkarz), Wojtalak, Adamczuk, Bącler, Wołyński, Frąkowski, Marszałek