Świąteczny zajączek - portowcy liderem!

II liga piłkarska: szczecinianie wygrali wyjazdowe spotkanie z Miedzią Legnica 3:1 i dzięki remisom Kotwicy Kołobrzeg i Gawina Wrocław awansowali na 1. miejsce
Zwycięstwo w Wielką Sobotę to najlepszy prezent, jaki mogli sprawić sobie i kibicom pogoniarze. Szczecińska drużyna zrewanżowała się Miedzi za jesienną porażkę na Twardowskiego, a na miano bohatera portowców zasłużył 19-letni Mikołaj Lebedyński, strzelec dwóch goli.

- Bardzo się cieszę, że wynikiem w Legnicy zapewniliśmy sobie spokojne i radosne święta - stwierdził spontanicznie "Miki". - To był mecz walki. Fatalny stan boiska nie pozwalał na finezyjne zagrania, ale mieliśmy przewagę i potrafiliśmy ją udokumentować bramkami. W pierwszej połowie wykorzystałem dobre dośrodkowanie Tomasza Parzego, a w końcówce wyszedłem "sam na sam" po świetnej asyście Ferdinanda Chifona.

Premierowe trafienia w II lidze Lebedyński zaliczył w ważnym momencie. Pogoń udanie rozpoczęła serię trzech wyjazdowych spotkań, prezentując skuteczną, ambitną i konsekwentną grę. Mimo wielkich emocji w ostatnich minutach (samobój Marcina Woźniaka), granatowo-bordowi utrzymali prowadzenie (dobra interwencja Roberta Binkowskiego przy stanie 1:2), a w doliczonym czasie postawili kropkę nad "i".

- Sędzia doliczył aż 5 minut. Gospodarze rzucili się do ataku, ale chłopaki nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. "Woźny" mógł nawet trafić na 4:1, przelobował bramkarza, jednak trochę za mocno - opisuje Adam Wosik, rzecznik szczecińskiego klubu. - To był trudny mecz, co potwierdza choćby ilość żółtych kartek [6 - red.]. Walka o piłkę często kończyła się faulem. Murawa była tak zniszczona, że nie tylko gra wślizgiem, ale bieganie groziło kontuzją! Spotkania ligowe nie powinny się odbywać na takich boiskach.

Arbiter podobno długo zastanawiał się, czy pozwolić na rozegranie zawodów, lecz odważnej decyzji nie podjął. Odważni musieli być piłkarze. Z happy endem dla Pogoni. A już w środę portowcy powinni zagrać w Bydgoszczy zaległy mecz z Zawiszą. Nie wiadomo jednak czy do spotkania dojdzie. Ogłoszona jest żałoba narodowa i związki sportowe odwołują mecze ligowe. PZPN ma podjąć decyzję we wtorek.

Miedź Legnica - Pogoń Szczecin 1:3 (0:1)

Bramki. Miedź: Woźniak (86. - samobój). Pogoń: Lebedyński dwie (26. i 90.), Parzy (70. - karny).

Pogoń: Binkowski - Skrzypek, Nowak, Dymek, Woźniak, Rydzak, Parzy, Szczyrba (63. Biliński), Petasz (90. Chifon), Ropiejko (83. Wólkiewicz), Lebedyński.

Specyfika Kotwicy?

Znów punkty stracili kołobrzeżanie. Wszyscy w klubie obawiali się początku wiosennego grania, bo Kotwicy nie idzie "rozruch". Ale po pierwszej wygranej z Nielbą - nastąpił duży optymizm. Trzy ostatnie mecze podopieczni Tomasza Arteniuka ledwie zremisowali. Ostatni raz - w sobotę w Janikowie. Kibice zapamiętają ten mecz nie od strony piłkarskich akcji (goście mieli więcej bramkowych sytuacji, ale zabrakło im szczęścia), ale bijatyki zespołów. Doszło do niej po jednym z fauli. Efekt - zakrwawionych kilka koszulek, parę sińców i końcowy niesmak.

Unia Janikowo - Kotwica Kołobrzeg 0:0

Kotwica: Sobański - Kempa, Grocholski, Woropajew Ż, Kaciczak, Żdanow (85. Marciniak), Stróż Ż (74. Rawa), Sawczuk, Misztal, M. Pietroń, Rusinek (82. Ziatyk).

Bez argumentów

Walczący o utrzymanie się w II lidze Chemik Police przegrał ważne spotkanie w Koronowie. Victoria to kandydat numer jeden do spadku, ale policzanie są następni w kolejce. W kadrze mało jest zawodników, którzy potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik. A jak już zespół stworzy sobie dobrą okazję bramkową, to najczęściej piłkarze pudłują.

W Koronowie Chemik musiał sobie radzić bez swojego lidera drugiej linii. Arkadiusz Jarymowicz pauzował za żółte kartki, a jego absencję sztab chciał zachować w tajemnicy. Niemoc gości gospodarze potrafili wykorzystać. Nastąpiło to po przerwie, choć drugą część goście rozpoczęli z animuszem. Kilka zmarnowanych okazji zemściło się. Pierwszy strzał Victorii w bramkę zakończył się golem. Od tego momentu Chemik stracił impet.

- Zagraliśmy słabo i Victoria wygrała zasłużenie. Potwierdziła się zasada, że z lepszymi zespołami gramy lepiej, a ze słabszymi gorzej - podsumował dla oficjalnego serwisu klubu Marek Czerniawski, trener Chemika. - Na początku drugiej połowy mieliśmy swoje szanse, ale niestety ich nie wykorzystaliśmy. Gdybyśmy zdobyli bramki, mecz ułożyłby się inaczej.

W środę policzanie mają rozegrać zaległe spotkanie we Wrocławiu z Gawinem. I tak jak występ portowców, tak i ten mecz jest zagrożony.

Victoria Koronowo - Chemik Police 2:0

Bramki: Mądrzejewski (62.), Kanik (82.).

Chemik: Wiśniewski - Krzyżanowski, Michał Szałek, Bieniek, Brzeziński, Stefaniak (15. Pachulski), Mateusz Szałek, Baranowski, Dutkiewicz (64. Jakuszczonek Ż), Erlich (75. Ciołek), Sajewicz.

Pozostałe wyniki 24. kolejki: Zawisza - Raków 2:2, Czarni - Elana 1:1, GKS - Jarota 1:0, Lechia - Gawin 0:0, MKS - Polonia 2:0, Zagłębie - Nielba 0:1.

1. Pogoń Szczecin234535-23
2. Kotwica Kołobrzeg234437-19
3. MKS Kluczbork244440-25
4. Gawin Wrocław214441-19
5. Raków Częstochowa243933-21
6. Nielba Wągrowiec233842-30
7. Unia Janikowo243622-17
8. Elana Toruń243632-29
9. Zagłębie Sosnowiec243128-23
10. GKS Tychy242919-22
11. Zawisza Bydgoszcz232929-30
12. Jarota Jarocin242829-27
13. Czarni Żagań242824-41
14. Lechia Zielona Góra242529-45
15. Miedź Legnica242425-39
16. Chemik Police232323-39
17. Polonia Słubice242023-40
18. Victoria Koronowo241714-36
III liga bałtycka

20. kolejka: Sława - Darzbór 3:1, Orlęta - Astra 1:1, Rodło - Olimpia 4:1, Rega - Dąb 1:1, Bytovia - Błękitni 2:2, Gryf - Orkan 3:1, Cartusia - Bałtyk 0:0, Kaszubia - Zatoka 2:0.

1. Bałtyk Gdynia205141-8
2. Błękitni Stargard203951-17
3. Rega Trzebiatów203833-24
4. Zatoka Puck193328-21
5. Gryf 95 Słupsk203231-19
6. Dąb Dębno193023-24
7. Astra Ustronie Morskie182923-24
8. Kaszubia Kościerzyna202931-24
9. Orkan Rumia202827-27
10. Darzbór Szczecinek202827-25
11. Bytovia Bytów202723-16
12. Cartusia Kartuzy192429-27
13. Sława Sławno192225-38
14. Rodło Kwidzyn191819-27
15. Orlęta Reda1934-44
16. Olimpia Sztum2028-58
I liga kobiet

10. kolejka: Olimpia - Kolejarz 0:1, Gryf - Medyk II 1:0, Poznaniak - MKS 1:1. Mecz Rolnika ze Stilonem przełożono.

1. Stilon Gorzów92734-6
2. Gryf Szczecin102229-12
3. Rolnik Biedrzychowice91617-14
4. Poznaniak Poznań101414-12
5. Medyk II Konin101116-23
6. Kolejarz Łódź101015-21
7. MKS 2000 Tuszyn10814-33
8. Olimpia Szczecin10314-32