Sport.pl

W drodze do ekstraklasy!

Z IV do I ligi w dwa lata. Trzeci awans byłby spełnieniem marzeń, środek tabeli to plan minimum


Pogoń przystępuje do pierwszoligowego sezonu na fali entuzjazmu po awansie, wzmocniona kadrowo i budżetem na poziomie ok. 10 mln zł. Sportowe cele zrealizowano, plany finansowe zweryfikuje kilka najbliższych miesięcy. Klub musi utrzymać pozytywny klimat wokół drużyny, walczyć o frekwencję (wyniki, a także marketing, współpraca z fanami), zabiegać o sponsorów i dalsze wsparcie miasta. Grzechem byłoby nie wykorzystać atutów, które dają Szczecinowi przewagę nad większością zespołów I ligi.

Wspaniałe tradycje (30 sezonów ekstraklasie), pełne trybuny, futbolowa marka sytuują nas na czele wyścigu, ale sztuką będzie utrzymanie tej pozycji. Tylko dobre wyniki i miejsce wśród liderów gwarantują wielotysięczną publiczność. Na Widzew czy Górnik może przyjść nawet komplet! Pamiętajmy jednak, że rok temu również zaczynało się z pompą, a po paru kolejkach trybuny świeciły pustkami.

Włodarze klubu wyciągnęli wnioski. Postarali się o lepsze transfery, zatrzymali dobrego trenera, nie prowokują niepotrzebnych konfliktów z kibicami, budują wiarygodność. Przedsezonowym hitem było ściągnięcie do Szczecina Olgierda Moskalewicza, który jest jedną z legend granatowo-bordowych. Na pierwszym sparingu i prezentacji zespołu Olo otrzymał takie brawa, że powinien negocjować procent od sprzedanych karnetów. Coraz lepsza atmosfera wokół Pogoni, rosnące zainteresowanie sponsorów pozwala snuć mocarstwowe plany. Szefowie klubu i trener Mandrysz nie obiecują błyskawicznego awansu, ale jednocześnie prezes Artur Kałużny zapowiada, że za trzy lata Pogoń ma walczyć o mistrza.

Takie są marzenia! I liga to jednak nie będzie spacerek. Beniaminek - mimo potencjału - nie jest faworytem (choć trudno traktować Pogoń jako nowicjusza na tym poziomie rozgrywek). Mocniejsze - finansowo i piłkarsko - są Górnik Zabrze i łódzki Widzew, główni kandydaci do miejsc premiowanych awansem. Niezły skład utrzymał ŁKS, od kilku sezonów do ekstraklasy dobija się Podbeskidzie Bielsko-Biała. O punkty niełatwo będzie również w Pruszkowie, Łęcznej, Ostrowcu, Katowicach. A portowców czekają również pasjonujące derby.

Dwa awanse w dwa lata, szkolenie młodzieży, coraz głośniejsze nazwiska w składzie to wielki sukces odbudowującego się klubu i wspierającego go miasta. Jeśli uda się wykonać jeszcze trzeci "skok", nowy rozdział w historii Pogoni wypadałoby zacząć słowami "Tak powstawała wielka drużyna! Tak rodzą się legendy!". A podobizny prezesów, trenera i czołowych piłkarzy odlać w brązie albo chociaż załatwić miejsce w muzeum figur woskowych!