Sport.pl

To nie była dobra sobota

PIŁKA NOŻNA. Pogoń Szczecin ledwo bezbramkowo remisuje z ostatnią w tabeli Stalą Stalowa Wola, a Flota Świnoujście zbyt wysoko przegrywa w Ząbkach.
Portowcy jechali 730 km i wiedzieli, że w Stali zadebiutuje nowy trener (Janusz Białek), więc mogli oczekiwać podwójnej mobilizacji ze strony gospodarzy. Zagrali jednak co najwyżej średnio i to stalowcy byli bliżsi wygranej. Na całe szczęście Radosław Janukiewicz w 93. minucie wybronił groźną akcję przeciwnika.

Janukiewicz w Stalowej Woli zadebiutował w Pogoni w lidze. Dotychczas grał tylko w Pucharze Polski. Czy na dłużej wygryzł ze składu Krzysztofa Pyskatego, przekonamy się już w środę w meczu z ŁKS. Po sześciomiesięcznej przerwie do gry wrócił też napastnik Marek Kowal. W meczowej osiemnastce zastąpił Macieja Ropiejkę, który w I lidze debiutował przed tygodniem, ale wypadł średnio i na treningach nie pokazał nic specjalnego. Kowala powrót na boisko trudno ocenić, bo nie miał żadnej okazji bramkowej. Oczekiwania są jednak spore, bo zawodnik ma już spore doświadczenie z gry na zapleczu ekstraklasy (sporo występów w barwach Śląska Wrocław). Do pełni formy wróci pewnie dopiero na wiosnę, ale w październiku też będzie przydatny.

Mały szpital we Flocie. W Ząbkach nie mogli zagrać pauzujący za kartkę Sławomir Mazurkiewicz i Charles Nwaogu, a w ostatniej chwili kontuzje odnieśli Arkadiusz Sojka i Sylwester Kret. Dodajmy, że urazy wyłączyły z gry jesienią Michała Protasewicza, Pawła Smolca i Tomasza Rudolfa (indywidualnie trenuje). Na ławce rezerwowych w Ząbkach zasiadło więc tylko trzech zawodników z pola plus Kamil Gołębiewski (zmiennik Sergiusza Prusaka).

Flota wypadła blado. Jakby bała się przycisnąć podmęczonych pucharowym występem przeciwników. Taktyka grania na remis zgubiła naszą drużynę w końcówce meczu.

- Nie wszyscy walczyli z takim poświęceniem, z jakim powinni. Teraz czekają nas mocne rozmowy. Musimy wrócić do tego, co prezentowaliśmy na początku sezonu. Była walka, ambicja, ogromny charakter. W Ząbkach tego brakowało. Może liderowanie rozgrywkom na początku sezonu trochę przerosło część chłopaków, ale wszyscy liczymy, że taki zimny prysznic się przyda - uważa Paweł Sikora, drugi trener Floty.

Następna kolejka już jutro. Zagra tylko Pogoń, a Flota mecz z Widzewem przełożyła na 14 października. PZPN tak zaplanował terminarz, że obie łódzkie jedenastki miały przyjechać na Pomorze tego samego dnia. Przed naszymi zespołami - szczególnie portowcami - intensywny okres. Szczecinianie mogą w ciągu 30 dni rozegrać 8 spotkań!

Plan Pogoni:

30.09 - ŁKS (dom)

3.10 - Warta Poznań (wyjazd)

7.10 - Polonia Warszawa (d, Puchar Polski)

11.10 - Dolcan (d)

19.10 - Widzew (d)

24.10 - KSZO Ostrowiec (d)

27.10 - Puchar Polski (d, o ile Pogoń pokona Polonię)

30.10 - Wisła Płock (w)

Plusem jest fakt, że spotkania z łódzkimi drużynami będą transmitowane przez TVP Sport, a Pogoń wygrywa na wizji w tym sezonie. Flota też, ale w październiku nie ma jej w planach stacji.

Plan Floty:

3.10 - KSZO (w)

10.10 - Wisła (d)

14.10 - Widzew (d)

17.10 - GKS Katowice (w)

24.10 - GKP (d)

31.10 - Podbeskidzie Bielsko-Biała (w)