Sport.pl

Bandyci na meczu siatkarzy

Banda oprychów napadła grupkę kibiców z Gorzowa na sobotnim meczu siatkarzy. Napadnięci twierdzą - nic się nie stało. Kamery telewizyjne mogą pomóc zidentyfikować napastników.


Kibice siatkówki w Szczecinie przez lata czekali na grę męskiej drużyny w wyższej klasie rozgrywkowej niż II liga. Stało się. Morze Bałtyk - dzięki zamieszaniu z licencjami dla Jokera Piła i Orła Międzyrzecz - zostało dokooptowane do I ligi. Niestety, z premierowego meczu z GTPS Gorzów zapamiętamy głównie wyczyny bandziorów pomiędzy drugim a trzecim setem.

- Wchodzili pojedynczo, nagle zebrali się w grupę i zaatakowali kibiców gorzowskich - mówi Janusz Kamiński, dyrektor Morza Bałtyk.

Nikt im nie przeszkodził, mimo że do ochrony wynajęto firmę Alkon.

- Przez cały mecz przy gorzowskich kibicach miał stać jeden ochroniarz [według klubu mecz obsługiwało siedmiu ochroniarzy, według Alkonu - pięciu - red.]. Jednak właśnie między drugim a trzecim setem poszedł na papierosa - mówi Kamiński.

W poniedziałek wielokrotnie prosiliśmy przedstawicieli firmy ochroniarskiej o skomentowanie wydarzeń. Długo nikt nie chciał z "Gazetą" rozmawiać. W końcu zdawkowych informacji udzielił nam kierownik ds. koordynacji obsługi imprez, nie chcąc podać nazwiska. - Morze Bałtyk nie składało nam zapotrzebowania na ochronę grupy kibiców gości - wyjaśnia.

Klub tłumaczy się tym, że mimo próśb, nie dostał z Gorzowa listy przyjezdnych.

- Ponadto nasi ludzie na tym meczu mieli jedynie uprawnienia informatorów, a nie porządkowych - dodaje kierownik z Alkonu.

To oznacza, że nie mogli oni użyć siły przeciwko napastnikom.

Ochroniarze przyglądali się więc, jak kilkunastu bandytów kazało fanom GTPS ściągnąć koszulki w klubowych barwach, kopało ich po głowach i jak gdyby nigdy nic wyszło z hali.

- Nikt z poszkodowanych nie złożył doniesienia - dziwi się Kamiński. - Pytani przez policjantów skąd mają rany na twarzach, mówili, że to stare urazy lub że uderzyli się w barierkę.

- Mimo tego, że nie mamy doniesienia o pobiciu od poszkodowanych, wszczęliśmy śledztwo na podstawie zeznań ochroniarzy i przedstawicieli klubu Morze Bałtyk - mówi Alicja Śledziona z biura prasowego KWP.

Wydarzenia z meczu filmowała TVP Info. Na filmie wyraźnie widać twarze oprychów.

- Już złożyliśmy wniosek do TVP o udostępnienie nagrań. Nasi policjanci mają spenetrowane środowisko chuliganów stadionowych. Mam nadzieję, że ustalimy ich tożsamość - mówi Śledziona.

Morze Bałtyk w oświadczeniu przeprosiło kibiców przyjezdnych i planuje przed spotkaniem rewanżowym w Gorzowie ufundować im koszulki w barwach GTPS.