Sport.pl

Identyfikator dla kibica

Piłkarscy pierwszoligowcy od przyszłego sezonu muszą wprowadzić system elektronicznej identyfikacji widzów - taki sam jak w klubach ekstraklasy. Pogoń twierdzi, że zdąży, Flota będzie miała problem
Wymóg zapisywania danych oraz identyfikowania każdego kibica urodził się w rządowych gabinetach w związku z organizacją Euro 2012 (ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych z 20 marca 2009 roku). Od 1 sierpnia 2009 roku każdy klub ligi zawodowej (Ekstraklasy) powinien taki system mieć. Te z niższych lig otrzymały dodatkowy rok na przystosowanie się do wymogów ustawy. Termin dla Floty Świnoujście i Pogoni mija więc 1 sierpnia 2010. Problem w tym, że nawet kluby z elity mają problem z wdrożeniem ministerialnych zaleceń ze względu na brak środków finansowych.

- Nasi kibice będą korzystali z nowych kart dopiero od wiosny - mówi Igor Gołaszewski, rzecznik prasowy Polonii Warszawa. - Większość ekstraklasowiczów nie miała takich systemów. Wyjątkami były Legia, Wisła, czy Lech.

Powodem opóźnienia były kłótnie z miastem o to, kto ma sfinansować zakup. Ostatecznie pieniądze popłynęły z magistratu.

Według ustawy - kluby zawodowe (ekstraklasa) oraz z niższych lig miały mieć swoje systemy, a te różniły się od siebie specyfikacją. PZPN skłania się jednak do decyzji, że wszystkie mają być objęte tymi samymi wymogami.

- System dla klubów niezawodowych ma być kompatybilny z systemem ekstraklasy. Został już powołany zespół roboczy, który opracuje zasady identyfikacji fanów. Będą one gotowe do końca lutego. Najprawdopodobniej na początku marca Zarządowi PZPN zostanie przedstawiony projekt uchwały - poinformowała nas rzecznik prasowa PZPN Agnieszka Olejkowska.

Dzięki temu - w zamyśle ma on objąć wszystkich polskich fanów i tak np. zarządca obiektu w Szczecinie będzie wiedział, który z krakowskich kibiców jest objęty stadionowym zakazem. - System identyfikacji między klubami nadzoruje jedna firma, która ma pieczę nad danymi z wszystkich zawodowych stadionów - wyjaśnia dyrektor Pogoni Konrad Szczawiński.

Najważniejszy wymóg - każdy z kibiców wyrabiając identyfikator musi przedstawić dane personalne (imię, nazwisko, PESEL) oraz dostarczyć zdjęcie twarzy. W poprzedniej wersji dla klubów spoza ekstraklasy - zdjęcia nie były konieczne.

Pogoń ze względu na szanse awansu do elity, chciała od wiosny wdrażać "system pełniejszy". Podobnie myśli także Górnik Zabrze. Flota - średnio zamożny pierwszoligowiec - liczy na wersję oszczędniejszą.

- Koszty wprowadzenia systemu są naprawdę duże - twierdzi Jarosław Dunajko, dyrektor Floty. - Na spotkaniu w Warszawie padały kwoty od 500 tys. złotych do miliona. Żeby nasz stadion doprowadzić do wymogów licencyjnych, trzeba wyłożyć więcej środków. My czekamy na decyzję PZPN.

W przypadku Pogoni środki finansowe zostaną przekazane przez radnych. W budżecie zapisano 800 tys. złotych na dostosowanie stadionu do nowej ustawy. Okazało się, że są to niewystarczające pieniądze, więc budżet Miejskiego Ośrodka Sportu Rekreacji i Rehabilitacji, który zarządza stadionem, zostanie zwiększony.

Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych mówi, że organem wydającym pozwolenie na organizowanie imprez masowych jest wójt, burmistrz lub prezydent. Jeżeli obiekt nie będzie spełniał wymogów - nie otrzyma pozwolenia.

Piotr Hyla, rzecznik prasowy GKS Katowice (GKS i Widzew - jako jedyne kluby obecnej I ligi mają system identyfikacji) - nie wierzy, że uda się w pół roku wprowadzić zapis: - Będzie tak samo jak kiedyś ze sztucznym oświetleniem. Pierwszoligowe kluby powinny zostać potraktowane ulgowo, bo skąd mają wziąć pieniądze?

Zakładając, że w połowie marca PZPN roześle do klubów ostateczne decyzje w sprawie identyfikowania kibiców, to wiosną w Szczecinie powinna się rozpocząć akcja zbierania danych przez Pogoń.