Zgoda trenera na barszcz z uszkami

Jazda sankami na czas, wyścigi samochodowe na zaśnieżonym placu połączone z kilometrowym biegiem
To nie są konkurencje z młodzieżowego festynu, ale treningi w formie zabaw, jakie aplikował podopiecznym Artur Płatek. Pod okiem szkoleniowca - zawodnicy pierwszoligowej Pogoni Szczecin zakończyli wczoraj tzw. okres roztrenowania po rundzie jesiennej sezonu 2010/11. Ostatnie zajęcia były bardzo urozmaicone.

- Robimy swoje, a przy okazji mamy dobrą zabawę - mówi pomocnik zespołu Maksymilian Rogalski, który razem z Bartoszem Ławą wygrał wczorajsze zawody.

Jakie? Piłkarze musieli w najkrótszym czasie przejechać samochodem między pachołkami, pokonać kolejny odcinek drogi i przebiec tor motocrossowy z wieloma pagórkami.

- Zabawa to jazda samochodem, później trzeba było zrobić swoje, czyli sporo się nabiegać i namęczyć - podkreśla część sportową Rogalski.

Artur Płatek też brał udział w zawodach. - Tu nie liczyły się tylko umiejętności na drodze. Liczył się także charakter. W ćwiczeniach chodziło także o integrację zawodników - wyjaśnia trener.

W czwartek zorganizował podopiecznym jazdę sankami na czas. Jeden z zawodników siedział, a dwóch woziło kolegę po całym stadionie. Również w czwartek w klubie odbyła się pożegnalna kolacja trenera z zawodnikami. - Właściwie nic nie mówiłem. Życzyłem tylko, by pracowali w przyszłości tak jak przez ostatnie dwa tygodnie.

Po wczorajszych ćwiczeniach pogoniarze rozjechali się do domów. Razem z sobą zabrali polecenia szkoleniowców o trzymaniu diety. Każdy musi do 27 grudnia uprawiać sport, najlepiej inne formy ruchu niż piłka nożna, np. tenis, koszykówkę, pływanie. Później otrzymają plan treningu indywidualnego - tak będą ćwiczyć do 10 stycznia. Wtedy zaczynają się przygotowania do sezonu.

Jakie polecenia na święta? Co można, a czego nie wolno piłkarzom jeść?

- Barszcz z uszkami "tak" - żartuje Płatek. - Trzeba wiedzieć, kiedy, z kim i ile. Okres świąteczny jest spokojniejszy, refleksyjny, więc także więcej jemy. Trzeba się ważyć i uważać - mówi już poważnie szkoleniowiec. - Jeszcze nie zdarzyło mi się, by piłkarz przekroczył wagę. Widocznie kary więcej kosztują niż prezenty - zauważa.

Portowcy rundę jesienną zakończyli na 14. pozycji bez punktowej przewagi nad strefą spadkową. Zespół budowany poprzedniej zimy i tego lata z myślą o awansie - wiosną bronić się będzie przed spadkiem.

Gotowy jest już zarys styczniowych i lutowych przygotowań do rundy rewanżowej. Program:

10 stycznia - początek przygotowań

17-24 stycznia - pierwszy obóz w Pogorzelicy zakończony sparingiem z Lechią Gdańsk (Niechorze)

26 stycznia - mecz z Widzewem Łódź (Świnoujście)

29 stycznia - gra kontrolna (przeciwnik do ustalenia)

31 stycznia - 5 lutego - drugi obóz w Pogorzelicy (2 lutego - 2 gry kontrolne - Chojniczanka Chojnice, Chemik Police)

9 i 12 lutego - gry kontrolne

14 lutego - wyjazd na obóz zagraniczny (prawdopodobnie Turcja)

24 lutego - powrót z obozu zagranicznego

26 lutego - 2 gry kontrolne w Szczecinie (m.in. Zawisza Bydgoszcz)

5 marca - mecz I ligi Pogoń Szczecin - ŁKS Łódź