Monika powalczy o podium i minimum

Anna Rogowska wygrała z Moniką Pyrek także na mistrzostwach świata w Berlinie

Anna Rogowska wygrała z Moniką Pyrek także na mistrzostwach świata w Berlinie (Fot. Malgorzata Kujawka / Agencja Gazeta)

Lekkoatletyka na wysokim poziomie wraca do Szczecina. Polskie i światowe gwiazdy wystartują w sobotnim 57. Memoriale Janusza Kusocińskiego
Ostatni raz wielkie nazwiska królowej sportu gościły na Stadionie im. Wiesława Maniaka przy ul. Litewskiej w 2009 r. na mityngu Pedros Cup. To wtedy jamajski sprinter Asafa Powell pobiegł najszybciej w historii na polskiej ziemi - 100 m w 9,82 s. Oprócz niego, szczecińscy kibice mogli podziwiać całą grupę najlepszych biegaczy świata, z Amerykaninem Tysonem Gayem na czele. Przed rokiem impreza nie odbyła przez zawirowania organizacyjne. Teraz miasto organizuje "Kusocińskiego", który ma podobną rangę (w kalendarzu imprez), ale budżet niemal czterokrotnie niższy. Gwiazd pokroju Powella nie będzie, ale i tak zanosi się na interesującą imprezę.

Najciekawiej zapowiada się rywalizacja tyczkarek - Anny Rogowskiej i naszej Moniki Pyrek. W 2009 r. obie zajęły dwa pierwsze miejsca na MŚ w Berlinie. Następny sezon miały nieudany przez kontuzje. Ten lepiej zaczęła Rogowska. W marcu zdobyła w Paryżu złoto na HMŚ (bijąc przy okazji rekord Polski - 4,85 m), a aktualnie jest liderką światowych list z wynikiem 4,75 m. Pyrek odpuściła sobie halę, a latem ma pecha do pogody. Wciąż nie ma minimum na MŚ w koreańskim Daegu. W Szczecinie z pewnością zechce pokazać, że jej forma zwyżkuje.

- Szczeciński stadion jest trudny dla tyczkarek, za to sprzyjający dla sprinterów. Im wiatr wieje w plecy, a zeskok jest ustawiony w poprzek, więc mamy powiew z boku. Mam nadzieję, że tym razem podczas konkursu nie będzie wiało - twierdzi Pyrek.

Pozostałe zawodniczki też nie są bez szans na zwycięstwo. Rosjanka Swietłana Fieofanowa to wielokrotna medalistka największych światowych imprez, aktualna mistrzyni Europy. Niemka Caroline Hingst i Czeszka Jirina Ptacnikova takich sukcesów nie mają, ale od lat należą do światowej czołówki.

Ciekawie powinno też być w biegu na 100 m panów. Dariusz Kuć niedawno przebiegł ten dystans w czasie 10,15 s, co jest drugim wynikiem w historii Polski. W Szczecinie powinien być równorzędnym partnerem dla Kima Collinsa, byłego mistrza świata z Saint Kitts i Nevis, który po tym sezonie kończy karierę.

Wydarzeniem będzie też powrót po kontuzji młociarki Anity Włodarczyk (mistrzyni świata z Berlina). Ostatni raz startowała we wrześniu 2010 r. w Chorzowie. Pod jej nieobecność Niemka Betty Heidler w maju w Halle odebrała Polce rekord świata. Nowy wynosi 79,42 m.

- W Szczecinie powinnam uzyskać rezultat około 70 metrów. Ale ważniejszy od wyniku jest sam fakt, że wystartuję - podkreślała Włodarczyk w jednym z wywiadów. Jej najgroźniejszą rywalką będzie Rosjanka Tatiana Łysenko, złota medalistka ME w Goeteborgu w 2006 r.

W Szczecinie zobaczymy też polskie gwiazdy: kulomiota Tomasza Majewskiego, dyskobola Piotra Małachowskiego i sprintera Artura Nogę. Znanych postaci nie zabraknie też na trybunach. Swój przyjazd zapowiedzieli m.in. złota medalistka olimpijska w skoku w dal Elżbieta Krzesińska, trójskoczek Józef Szmidt i sprinterka Grażyna Rabsztyn.

Początek zawodów o godz. 18.45. Pierwszą konkurencją będzie rzut młotem pań. Mityng zakończy się ok. 22 biegiem na 400 metrów panów. Transmisję przeprowadzi TVP Sport. Bilety będzie jeszcze można nabyć w kasie stadionu. Na trybunę krytą wejściówki kosztują 15 i 10 zł, na trybunę dostawianą od strony al. Wojska Polskiego - 8 i 5 zł.

Program zawodów:

18.55 - młot K

19 - 100 K eliminacje

19.10 - 100 M U23 eliminacje

19.20 - 100 M eliminacje, tyczka K i M

19.30 - 100 K U23

19.45 - 400 płotki K i wzwyż M

20 - 100 K finał

20.05 - 100 M U23 finał

20.10 - 100 M finał i dysk M

20.20 - 1500 M

20.30 - 110 płotki eliminacje

20.45 - 4x100 K i skok w dal K

20.50 - 4x100 M

21 - 800 K i kula M

21.10 - 3000 M

21.25 - 110pł F

21.35 - 200 K

21.45 - 400 M



Monika nie zawiedzie swoich kibiców - mówi trener tyczkarzy MKL

Paweł Pązik: Sprawdzał pan już pogodę, jaka ma być w trakcie zawodów?

Wiaczesław Kaliniczenko: Powinna być dobra, zawsze z optymizmem patrzę na ten aspekt.

W tym sezonie Monika Pyrek ma pecha do pogody. Czy po dwóch nieudanych zawodach - w Ostrawie i Oslo - zmienialiście coś w treningach?

- Wszystko przebiega bez zmian. Monika trenuje w Szczecinie i jesteśmy na etapie szlifowania formy. Ostatnio trochę pracowaliśmy nad techniką i siłą. W ostatnim tygodniu skupiliśmy się na przygotowaniach do memoriału.

Podobno na treningach Monika zaczęła inaczej chwytać tyczkę. Planujecie jakieś zmiany w technice skoku w trakcie zawodów?

- To nie do końca tak jest. Nasze treningi wyglądają identycznie, jak w poprzednim sezonie. W ich trakcie wielokrotnie zmienia się chwyt tyczki. Zawodnik na treningu może chwytać tyczkę od 4 do 4,5 m. Nie będzie tak, że zmienimy uchwyt i Monika zacznie od razu lepiej skakać.

Stadion przy ul. Litewskiej jest dobrym miejscem do wysokiego skakania?

- Nie mogę powiedzieć, aby było to sprzyjające miejsce do bicia rekordów. Wszystko przez to, że zeskok ustawiony jest na łuku. Stwarza to problemy, trzeba wciąż pilnować wiejącego bocznego wiatru. Mam nadzieję, że za rok uda się ustawić zeskok wzdłuż trybun. Jeżeli w sobotę pogoda nie przeszkodzi, to dziewczyny powinny wysoko poskakać.

Anna Rogowska ma bardzo dobry początek sezonu, Monika Pyrek wciąż walczy o minimum na MŚ w Daegu. Mimo to kibice na Memoriale Janusza Kusocińskiego mogą spodziewać się wyrównanej walki?

- Z całą pewnością i to nie tylko między tymi dwiema zawodniczkami. Jest jeszcze Swietłana Fieofanowa, także Caroline Hingst czy Jirina Ptacnikova. Monika na pewno z nimi powalczy. Nie może przecież zawieść swoich szczecińskich kibiców. Obserwuję ją na treningach i jestem pełen optymizmu.

Not. paz



LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 18 38 30-17 11 5 2
2 Legia Warszawa 18 33 29-18 9 6 3
3 Jagiellonia Białystok 18 32 33-24 9 5 4
4 Piast Gliwice 18 30 26-20 8 6 4
5 Korona Kielce 18 29 24-22 8 5 5
6 Pogoń Szczecin 18 28 25-21 8 4 6
7 Lech Poznań 18 27 25-23 8 3 7
8 Wisła Kraków 18 26 31-27 7 5 6
9 Arka Gdynia 17 23 26-21 6 5 6
10 Zagłębie Lubin 18 21 26-30 6 3 9
11 Wisła Płock 18 19 26-32 4 7 7
12 Miedź Legnica 18 19 21-35 5 4 9
13 Cracovia Kraków 17 18 13-19 4 6 7
14 Śląsk Wrocław 18 17 25-27 4 5 9
15 Górnik Zabrze 18 16 22-32 3 7 8
16 Zagłębie Sosnowiec 18 12 22-36 2 6 10

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa