Sport.pl

Flota chce kolejnego zwycięstwa, Cracovia rewanżu

I LIGA PIŁKI NOŻNEJ. Niespełna trzy tygodnie po dramatycznym meczu w Pucharze Polski Flota Świnoujście znów gra u siebie z Cracovią - tym razem w I lidze. Czy po raz kolejny górą będą wyspiarze?
- To była świetna promocja piłki - zgodnie oceniali poprzednie spotkanie trenerzy obu drużyn.

3 października mecz, pełen zwrotów akcji, zakończył się remisem 2:2 i o awansie do ćwierćfinału decydowały rzuty karne. Napięcie lepiej wytrzymali świnoujścianie i to oni cieszyli się z największego sukcesu w historii klubu.

Przed niedzielnym meczem trener Floty Dominik Nowak zapowiada ofensywną grę.

- Nasze ustawienie będzie wyraźnie ofensywne. Sposób na Cracovię to nie dać jej grać piłką. Oni nie są przyzwyczajeni do pressingu. Musimy zagrać zespołowo i agresywnie. Jeżeli sędzia nam na to pozwoli.

Goście do niedzielnego meczu mogli przygotowywać się przez dwa tygodnie. Ich mecz z poprzedniej kolejki z Termaliką Nieciecza został przełożony ze względu na powołania krakowskich piłkarzy do reprezentacji narodowych (Serba Milosza Kosanovicia, Mołdawianina Aleksandra Suworowa i Słoweńca Andraża Struny).

Trener Wojciech Stawowy ma kłopoty kadrowe. Wiadomo, że kontuzje wykluczą z niedzielnego spotkania obrońcą Mariana Jarabicę i pomocnika Marcina Budzińskiego. Długo nie trenował też Słoweniec Rok Straus, który był najlepszym piłkarzem Cracovii w meczu pucharowym.

- Wiedzieliśmy, że to kreatywny zawodnik. Potrafi zabrać się z piłką, przyspieszyć grę. To piłkarz, na którego przed niedzielnym meczem trzeba znaleźć sposób - uważa Nowak.

Krakowianie do Świnoujścia wybierają się samolotem już w piątek. Jak wielokrotnie podkreślali, ich celem na ten sezon jest powrót do ekstraklasy. Ale są na czwartym miejscu i do prowadzącej w tabeli Floty tracą aż 11 punktów (mają jeden mecz zaległy). Ostatnio zmniejszyli jednak dystans dzielący ich do wicelidera, pokonując Zawiszę Bydgoszcz 3:1.

W obozie świnoujścian do treningów wrócił pauzujący przed tygodniem Radosław Jasiński. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ lekko kontuzjowanych Piotra Kieruzela i Marka Opałacza.

Po raz kolejny mecz Floty będzie transmitowany w telewizji. Emocjonujące spotkania z Wartą Poznań, czy poprzednie z Cracovią, zachęciły stację Orange Sport do częstszych wizyt w dalekim Świnoujściu.

Pierwszy gwizdek na stadionie przy ul. Matejki w niedzielę o godz. 12.30.

Więcej o: