Sport.pl

Tomasz Kafarski: Chcę zostać we Flocie Świnoujście

I LIGA PIŁKARSKA. Klub nie ma sponsora strategicznego, nie ma grupy możnych sponsorów. Funkcjonuje na dobrym poziomie dzięki wielkiej przychylności miasta i na ruch prezydenta Janusza Żmurkiewicza czekają wszyscy we Flocie.
Czy Flota powalczy o awans w kolejnym sezonie? W jakim zagra składzie? Kogo zatrzyma, a z kogo będzie musiała (chciała) zrezygnować? Kto pokieruje wyspiarzami? Pytania - na razie bez odpowiedzi.

- Jestem po rozmowach z dyrektorem i prezesem, wola współpracy z obu stron jest, tylko trzeba poczekać na przyjazd prezydenta, aby dopiąć budżet, i wtedy będzie można wrócić do tematu, czyli decyzji należy spodziewać się za mniej więcej 10 dni - mówi w rozmowie z klubowym serwisem Tomasz Kafarski.

Kafarski przejął zespół wiosną po Dominiku Nowaku, ale mimo pozytywnego wpłynięcia na grę drużyny nie zdołał wywalczyć awansu do elity.

- Szkoda niewykorzystanej szansy, ale mam nadzieję że uda się zbudować jeszcze lepszy jakościowo zespół - podkreśla szkoleniowiec. - Dla mnie najważniejsze jest, aby ten niewątpliwy sukces i gra drużyny zostały właściwie spożytkowane przez działaczy. Ja osobiście pracuję tu krótko, ale nie wyobrażam sobie, aby brak awansu spowodował znaczny uszczerbek kadry i abyśmy za rok nie walczyli ponownie o ekstraklasę. Ważne jest, aby Flota organizacyjnie wykorzystała dotychczasowe osiągnięcia, i mam nadzieję, że postawiony cel będzie zrealizowany.