Sport.pl

Krzysztof Bodziony z Floty: Na razie jest dobrze

I LIGA PIŁKARSKA. Wyspiarze mają 7 punktów w 3 meczach, a gdyby nie pozwolili drużynie z Łęcznej na strzelenie bramki w 92. minucie, to mieliby komplet.
- Na razie jest dobrze. Trener Baniak zakładał zdobycie właśnie 7 punktów w tych trzech meczach. Mogliśmy mieć 9, ale grając w dziesiątkę z Łęczną, nie udało się. Trzeba się cieszyć z tego, co jest. Choć niedosyt też jest - przyznaje rozgrywający Floty w rozmowie z serwisem klubu. - Czujemy, że gra się nam układa. Gramy lepiej piłką niż w poprzednim sezonie. Trochę wysiadamy fizycznie w drugich połowach, ale jeżeli każdy mecz, jak ostatni z Górnikiem, zagramy na 100 procent, to kibice będą nas chwalić.

W I lidze faworyt na razie się nie objawił. Nikt nie ma kompletu oczek na koncie, a Wyspiarze zajmują 3. pozycję. Dolcan Ząbki, Wisła Płock czy GKS Bełchatów mają taki sami dorobek.

- Faworyta nie ma. Przed sezonem stawiałem na Termalikę Nieciecza, ale teraz może być rozmaicie. I nas stać na to, abyśmy włączyli się do walki o awans i by tak było do samego końca sezonu - mówi Krzysztof Bodziony.

Przed Flotą teraz dwa wyjazdowe spotkania. W sobotę mecz w Nowym Sączu z Sandecją o 1/8 Pucharu Polski, a w najbliższą środę spotkanie ligowe z Arką Gdynia. By ograniczyć koszta - zespół z Nowego Sącza pojedzie na kilka dni do Gniewina.