Sport.pl

Bogusław Baniak z Floty: W ostatniej akcji zadrżało mi serce

Opinie szkoleniowców po meczu Flota Świnoujście - GKS Bełchatów
Kamil Kiereś, GKS

Przyjechaliśmy po trzy punkty. Przygotowania były temu podporządkowane. Na gorąco akceptujemy ten punkt, tym bardziej że przecież to był mecz wyjazdowy. Do tej pory nieźle punktowaliśmy na obcych boiskach, ale też nigdzie nie było łatwo. W Świnoujściu też nie, wiemy, że to gorący teren. Może nie był to mecz klarownych sytuacji, ale dominowały raczej takie okazje pośrednie. Kilka było ciekawych, raz udało się to skończyć bramką. Szkoda, że tak szybko straciliśmy bramkę. To był taki moment, że nie powinien się przytrafić. Mieliśmy przechwyt i to my powinniśmy zaskoczyć przeciwnika. A Flota piłkę odzyskała i wykorzystała nasze złe ustawienie na skrzydle i wyrównała.

Bogusław Baniak, Flota

Gorący teren był pół roku temu... Do tej pory graliśmy dobrze, zbieraliśmy dobre recenzje, ale później nastąpił krach, piłkarze podłamali się psychologicznie. Nie przestraszyliśmy się jednak GKS, który pewnie zmierza do ekstraklasy. W pierwszej połowie mogliśmy strzelić bramki, ale brakowało szczęścia i dobrze bronił Malarz. W przerwie byłem jednak optymistycznie nastawiony. GKS ładniej grał piłką, pokazywał duże piłkarskie umiejętności, ale my walczyliśmy. Po stracie gola, po rykoszecie, można było się jednak załamać i ręce opuścić. Ale - tu muszę pochwalić chłopców - z liderem się podnieśliśmy, a przy odrobinie szczęścia mogło być jeszcze lepiej. Przyznam, że zadrżało mi serce w ostatniej akcji - na szczęście sędzia pokazał żółtą kartkę napastnikowi GKS, a wcześniej krzywdzono nas karnymi.

Komentarze (1)
Bogusław Baniak z Floty: W ostatniej akcji zadrżało mi serce
Zaloguj się
  • zielonyzp

    0

    Napiszcie coś o Miedzi Legnica a nie o tych miernotach.
    I tak mają szczęście ze grali z Miedzią na początku sezonu gdy była w dołku bo by pewnie teraz przegrali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX