Flota remisuje z Gieksą. Z nowym trenerem wrócił stary wyspiarski duch?

I LIGA PIŁKARSKA. Jerzy Rot ma chyba szczęście do stadionu przy Bukowej. Wygrał tam jako tymczasowy trener Pogoni, w sobotę awaryjnie poprowadził Wyspiarzy do remisu.
Niewiele brakowało, a Rot wracałby na Uznam z dużo lepszym wynikiem. Już w pierwszej akcji meczu Robert Kolendowicz uciekł lewym skrzydłem, wrzucił w pole karne, a tam z błędu bramkarza nie skorzystał Krzysztof Bodziony. Świetna okazja - zmarnowana, ale była sygnałem dla katowiczan, że goście nie przyjechali tylko podziwiać śląskie krajobrazy i nie utrudniać gospodarzom podróży do bram ekstraklasy.

Chwilę później groźnie z dystansu uderzył Marek Opałacz, ale piłka poleciała w środek bramki i utrzymał się wynik bezbramkowy. Po kwadransie uwidoczniła się przewaga GKS - to wicelider tabeli częściej atakował, angażował do tego znacznie większą liczbę zawodników, a Wyspiarze sprawiali wrażenie, że z punktu będą bardzo zadowoleni.

Druga połowa była podobna, ale kibice doczekali się w końcu bramek. Kwadrans przed końcem Łukasz Goncerz dostał dobre podanie w tzw. uliczkę i bez problemu pokonał Konrada Forenca. Piłkarze Floty głęboko spojrzeli sobie w oczy, kapitan Marek Niewiada krzyknął 'walczymy' i po paru minutach był już remis. Flota przypomniała, że potrafiła być bardzo groźna ze stałych fragmentów gry i ma do tego odpowiednich piłkarzy. Tym razem wrzutkę przedłużył Sebastian Zalepa, a do piłki dopadł Piotr Kieruzel i strzelił do siatki.

W ten sposób ważna wygrana uciekła z rąk GKS. Flota sprawiła dużą niespodziankę, a jednocześnie prezent swoim kibicom. Rot raz jeszcze opuszczał obiekt przy Bukowej zadowolony. Remis uzyskany ze świnoujskim pierwszoligowcem jest nawet cenniejszy niż wygrana sprzed 3 lat z Pogonią. Rot pełnił w Katowicach rolę pierwszego trenera awaryjnie. Rozchorował się dotychczasowy opiekun Wyspiarzy Bogusław Baniak, który udał się na zwolnienie lekarskie. Nie jest jednak tajemnicą, że po bardzo nieudanej jesieni - Baniak już nie ma tylu zwolenników jak latem, gdy został zatrudniony w Świnoujściu. Szkoleniowiec kilka kolejek temu oddał się nawet do dyspozycji zarządu, ale wtedy postanowiono nie dokonywać żadnych roszad. W klubie wkrótce dojdzie do analizy 18 kolejek tego sezonu i wyciągnięte zostaną wnioski. Niewykluczone są spore zmiany w kadrze. Zima i tak jednak będzie nerwowa, bo Flota zajmuje 15. miejsce w tabeli po 9 spotkaniach bez zwycięstwa.

GKS Katowice - Flota Świnoujście 1:1 (0:0)

Bramki. GKS: Goncerz (77.). Flota (81.).

Flota: Forenc - Jasiński, Zalepa, Stasiak, Opałacz, Mokwa, Kieruzel Ż, Niewiada, Bodziony (78. Ekwueme), Kolendowicz (84. Śpiączka), Arifović (70. Grzelak).