Robert Kolendowicz z Floty: Nasza gra w ataku nie jest satysfakcjonująca

Musimy strzelać więcej goli. Ostatnio strzeliliśmy dwa i myślę, że nasza gra z meczu na mecz będzie coraz lepsza - mówi świnoujski skrzydłowy.
W sobotę wyspiarze trafili dwa razy do siatki w wygranym meczu z Dolcanem Ząbki (2:1). Było to dopiero trzecie spotkanie w sezonie, w którym udała im się ta sztuka. Wcześniej dwa gole zdobyli w starciach z Chojniczanką Chojnice (2:0, 21 września ubiegłego roku) i Miedzią Legnica (2:1, 4 sierpnia). W pozostałych ligowych meczach ich zdobycz bramkowa była skromniejsza.

- Nasza gra w ataku nie jest satysfakcjonująca - przyznaje Kolendowicz. - Musimy strzelać więcej goli. Ostatnio strzeliliśmy dwa i myślę, że nasza gra z meczu na mecz będzie coraz lepsza. Idzie w dobrym kierunku.

Ofensywna siła Floty w tym sezonie ma opierać się głównie na doświadczonych zawodnikach. W sobotę asysty zaliczyli dwaj 34-latkowie: Kolendowicz i Ensar Arifović. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył o rok młodszy Sebastian Olszar. A przecież wystawiany ostatnio za plecami napastnika Rafał Grzelak też ma już trzydziestkę na karku.

W następnej kolejce będą musieli znaleźć receptę na defensywę Kolejarza Stróże, w której również nie brakuje doświadczonych piłkarzy. Jaki to rywal?

- Nieprzyjemny. Zwłaszcza w Stróżach, gdzie jak na warunki I-ligowe jest bardzo gorący teren. Tam Kolejarz jest niezwykle groźny. To będzie dla nas bardzo istotny mecz, zwycięstwo pozwoliłoby złapać oddech. To przecież nasz przeciwnik w walce o utrzymanie się, a w ostatniej kolejce nasi rywale w tej walce też wygrywali - mówi Kolendowicz.

Flota zajmuje 11. miejsce w tabeli, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad 16. Kolejarzem.