Flota strzela coraz więcej bramek. Na wyjeździe ograła Kolejarza Stróże

Świnoujścianie bezpośredniego rywala w walce o pierwszoligowy byt pokonali 3:1. Mają teraz cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Wyspiarzom po raz pierwszy w tym sezonie udało się strzelić trzy bramki w jednym meczu ligowym. W zwycięstwie nie przeszkodziła im nawet absencja czterech ważnych graczy. Z powodu kontuzji w Stróżach nie mogli zagrać Marek Opałacz i Michał Stasiak. Choroby wykluczyły natomiast Roberta Kolendowicza i Klimasa Gusocenko.

W 17. minucie wynik spotkania otworzył strzałem z woleja Rafał Grzelak, po podaniu Tomasza Mokwy. Do przerwy Flota prowadziła już 2:0, bo swoją drugą bramkę w drugim meczu z rzędu strzelił Petr Hosek. Czeski napastnik tym razem pokonał bramkarza rywali głową, finalizując dośrodkowanie Krzysztofa Bodzionego.

Kontaktową bramkę gospodarze zdobyli w 62. minucie. Gapiostwo piłkarzy Floty z Darko Brljakiem na czele, wykorzystał Wojciech Trochim i umieścił piłkę w siatce bezpośrednio z rzutu rożnego.

Kilka minut później Kolejarz grał już w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę obejrzał Marcin Stefanik. Świnoujścianie wykorzystali osłabienie rywala i podwyższyli prowadzenie. O tym, że strzał z dystansu to jego duży atut, przypomniał kibicom Bodziony. Flota dwubramkowe prowadzenie utrzymała do ostatniego gwizdka, unikając nerwowej końcówki.

Zwycięstwo pozwoliło wyspiarzom awansować na 10. miejsce w tabeli. Za tydzień kolejny bardzo ważny mecz. Do Świnoujścia przyjedzie inna drużyna walcząca o utrzymanie - Puszcza Niepołomice.

Kolejarz Stróże - Flota Świnoujście 1:3 (0:2)

Bramki. Kolejarz: Trochim (62). Flota: Grzelak (17), Hosek (34), Bodziony (73)

Flota: Brljak - Mokwa, Zalepa, Kieruzel, Jasiński, Śpiączka (64. Kamiński), Sołowiej (79. Mysiak), Bodziony, Niewiada, Grzelak, Hosek (46. Arifović).