Sport.pl

Duży kryzys Floty. Gdzie jest Prezydent Świnoujścia, marszałek Pomorza czy szef ZZPN? [KOMENTARZ]

I LIGA PIŁKARSKA. W środę może się wyjaśnić, czy Flota Świnoujście przystąpi do nowego sezonu czy też odsprzeda licencję.
Mocno mnie smuci, że wokół klubu jest tak pusto, że nie ma burzy mózgów i mało osób stara się znaleźć pozytywne rozwiązanie dla nie tak małej rzeszy świnoujskich kibiców i prestiżu miasta. Pozytywne rozwiązanie to dla mnie występy Wyspiarzy w I lidze. Sezon 2014/15 miałby być ich siódmym z rzędu na zapleczu ekstraklasy, pewnie lepszym od ostatniego, gdy zespół z trudem uratował się przed spadkiem.

Czy jednak Flota zagra w nowych rozgrywkach? Dużo wskazuje, że NIE. Brakuje pieniędzy, radni odmówili udzielenia dodatkowej dotacji, a pojawiające się pomysły z portugalskim inwestorem czy zaangażowaniem lokalnego biznesu nie wróżą niczego dobrego. Już to pisałem i powtórzę - warunki współpracy z 'anonimowymi Portugalczykami' były takie, że Flota spadłaby do II ligi w stylu, który prezentowała brazylijska Pogoń przed kilkoma laty. Gdzie tu sens?

Zdaje się jednak, że ta decyzja klubu kompletnie popsuła atmosferę wokół Floty. To mnie dziwi, bo uczestnicząc wiosną w benefisie 50-lecia kierownika Leszka Zakrzewskiego, wydawało mi się, że wszystkim zależy, by Świnoujście promowało się I ligą. Teraz odnoszę wrażenie, że jakby władzom już nie zależało na Flocie. Szkoda - nie tylko ja zżyłem się z I ligą w Świnoujściu - i to mając mnóstwo razy odmienne zdanie w kwestiach sportowych od sterników klubu.

Cały czas miałem jednak wrażenie, że kryzys zostanie jakoś zażegnany, że miasto nie po to inwestowało w piłkarską arenę kilka milionów złotych, by teraz nie szukało pomysłu, jak uratować Flotę przed najgorszym. Ale nie widzę takiej burzy mózgów, a bez chęci nic się nie załatwi. Zamiast tego - pretensje, złośliwości i koniec końców I ligą może cieszyć się Rzeszów, a w Świnoujściu pozostanie okręgówka. Kto tu wygra?

Żałuję, że w mediację nie angażuje się szef Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej Jan Bednarek. Flota jest klubem nr 2 Pomorza Zachodniego, więc takie działania miałyby uzasadnienie, są wręcz wskazane. Pomóc mógłby też np. marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. Jego urząd nie finansuje wyczynowego sportu, ale dwa lata temu Geblewicz znalazł sposób, by wesprzeć piłkarską Pogoń. Flota też promuje województwo w kraju.

Pomóc mogłaby również sama Pogoń, ale w jej przypadku brak zaangażowania akurat mnie nie dziwi, bo klub sam ma teraz kłopoty, a przez lata między Pogonią a Flotą nie było tzw. mięty.

Na wymienionych osobach/instytucjach nie kończy się lista ewentualnych przyjaciół Floty. Ona jest długa, tyle że trzeba chcieć pomóc. Tego brakuje.

Mimo kiepskiej atmosfery wokół Floty wciąż jednak wierzę, że klub ze Świnoujścia do rozgrywek przystąpi. I znów może być bohaterem jesieni - tak jak to bywało wcześniej. Szkoda byłoby to wszystko teraz zaprzepaścić, ale jednocześnie trzeba postawić sprawę jasno - po opadnięciu negatywnych emocji - klub musi się zmienić.

Komentarze (1)
Duży kryzys Floty. Gdzie jest Prezydent Świnoujścia, marszałek Pomorza czy szef ZZPN? [KOMENTARZ]
Zaloguj się
  • donald-tusek

    Oceniono 11 razy -7

    Komu zależy na podróżowaniu na koniec Polski?
    Żaden zespół nie będzie miał żalu jesli Flota będzie sobie grała na lokalnych boiskach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX