Tomasz Kafarski z Floty: Psychologicznie będzie łatwiej w pracy

I LIGA PIŁKARSKA. Flota Świnoujście pokonała w niedzielę Sandecję Nowy Sącz i opuściła strefę spadkową.
Dzięki trzem punktom - Wyspiarze są obecnie na 8. miejscu w tabeli. Byliby w czołówce, gdyby w poprzednich meczach punkty nie uciekały im w samych końcówkach spotkań. W ten sposób Flota tylko zremisowała z Chrobrym i Dolcanem oraz przegrała z GKS Katowice. Pięć punktów więcej - i po 6. kolejkach zespół Floty byłby wiceliderem.

- Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa - podkreślał po meczu z Sandecją Tomasz Kafarski.

Trener i jego podopieczni wygrali pierwszy mecz w Świnoujściu, w dodatku pierwszy pod opieką nowego zarządu klubu. Działacze z Małgorzatą Dorosz na czele starają się znaleźć rozwiązanie problemów.

- Mam nadzieję, że psychologicznie będzie nam w tym tygodniu łatwiej w pracy, bo każdy z nas wie, jakie nad klubem ciążą ogromne problemy - mówi Kafarski. - Dzięki wygranej myślę, że uda nam się jednak skoncentrować na solidnych przygotowaniach pod kolejnego przeciwnika.

Pierwszoligowcy przerwy w lidze nie mają. Ekstraklasa pauzuje ze względu na spotkania reprezentacji, choć selekcjoner Adam Nawałka powołał do kadry narodowej ledwie kilku ligowców. W sobotę Wyspiarze zagrają z GKS Tychy w Jaworznie. Kafarski wie, nad czym musi popracować z zespołem.

- Spotkanie z Sandecją powinno się skończyć w I połowie. Mieliśmy masę dobrych lub bardzo dobrych okazji, ale brak skuteczności wpłynął na to, że było tylko 1:0, a tym samym na nerwową grę w II połowie - przyznał Kafarski.