Piłkarze Floty bez pieniędzy z budżetu Świnoujścia. Dostali... 35 tysięcy

Stosunkiem głosów 20:1 świnoujscy radni przyjęli tegoroczny budżet. Nie ma w nim pieniędzy dla pierwszoligowych piłkarzy
- Nie jesteśmy tym zaskoczeni - mówi Michał Protasewicz, dyrektor sportowy klubu. - Dzień przed głosowaniem budżetu zaprosił nas prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i poinformował, że nie dostaniemy pieniędzy na pierwszoligową drużynę.

Co to oznacza dla Floty?

Protasewicz zapewnia, że zespół Floty wznowi przygotowania i przystąpi do rozgrywek ligowych. Negocjacje z potencjalnym sponsorem klubu są zaawansowane. Nie jest to żadna z osób, z którymi Flota negocjowała warunki współpracy w zeszłym roku. Na pewno nie dojedzie do finalizacji umowy z Jerzym Woźniakiem, który już nawet założył spółkę z siedzibą we Wrocławiu, która miała przejąć klub.

W grudniu Flota zaapelowała do prezydenta Świnoujścia o umieszczenie w budżecie na 2015 r. 1,2 mln zł na stypendia dla zawodników. Nie zabiegała o dotacje na bieżące finansowanie. W ten sposób walczyła o połowę mniejsze wsparcie finansowe miasta niż w poprzednich latach.

Dotacja jak dla amatorów

W uchwale budżetowej na ten rok na działalność Floty zapisano kwotę... 35 tys. zł.

- To dwa razy tyle, co na inny amatorski klub w mieście. Takie są realia- mówi prezydent Żmurkiewicz. - Przez wiele miesięcy obecny zarząd krytykował poprzedników, ale nowi ludzie w zarządzie robili to samo, co poprzednicy, czyli wydawali pieniądze. Niech teraz pokażą, że potrafią zarządzać klubem. Ta formuła budżetu ma ich zmobilizować do działania.

Prezydent nie wyklucza, że - po ustabilizowaniu się sytuacji finansowej Floty - w budżecie miejskim mogą zostać wprowadzone poprawki. Chodzi np. o pieniądze na budowę sztucznego oświetlenia, niezbędnego do otrzymania licencji na grę w I lidze w przyszłym sezonie.

Przedstawiciele klubu zapewniają, że w najbliższych miesiącach ma być założona sportowa spółka akcyjna z udziałem nowego sponsora. Tym razem z siedzibą w Świnoujściu.

A piłkarze odchodzą...

Pod względem sportowym na razie słychać jedynie o osłabieniach zespołu. Tuż po zakończeniu rundy jesiennej z drużyną pożegnał się stoper Sebastian Zalepa (przeszedł do Olimpii Grudziędz), na początku stycznia z GKS Bełchatów związał się półtorarocznym kontraktem Sebastian Olszar - podstawowy napastnik Floty. Teraz głośno się mówi o przejściu Rafała Grzelaka do Chojniczanki Chojnice.

- Jak tylko wznowimy treningi przed rundą wiosenną, pojawią się także informacje o zawodnikach, którzy przyjadą do nas na testy - zapewnia Protasewicz, który odpowiada we Flocie za sprawy kadrowe.