Flota Świnoujście rusza na zagraniczne tournée

Krótkie wypady, mecze sparingowe, a nawet obozy w Niemczech Wyspiarze już mieli, ale zgrupowanie w Hiszpanii? Tego jeszcze nie było.
- Jak to będzie przyjęte? Cały czas mówimy o braku pieniędzy, a tu raptem obóz w Hiszpanii - zastanawiał się jeden z sympatyków Floty.

Klub za zgrupowanie nie będzie płacił. Koszta pokrywa sponsor z Izraela, który ma przejąć finansowanie zespołu w I lidze. Inwestor w ostatnich dniach znów miał być w Świnoujściu, znów miał potwierdzać swoje dobre intencje. Gdyby nie on - Flota nie pojechałaby nawet do Wałbrzycha, co wcześniej miała w planach. Mało tego - nie przystąpiłaby do wiosennych rozgrywek, bo ze współfinansowania klubu zrezygnowało miasto. Ale klub znalazł sponsora i wspólnie chcą zyskać na zaufaniu. Potrzebują jego szczególnie w mieście, które powinno - jako właściciel obiektu - postawić na stadionie oświetlenie. Bez tego Flota jesienią będzie grała albo w Szczecinie, albo nie dostanie licencji na I ligę.

Pierwsza decyzja inwestora była szokująca - zastąpił Tomasza Kafarskiego mało znanym trenerem z Rumunii Tudorem Florinem-Laurentiu. Nowy szkoleniowiec dużo się uśmiecha, jest pozytywnie nastawiony, ale mimo wszystko jest pewna bariera językowa w kontakcie z drużyną. I choć jak mogą pomagają mu polscy asystenci (Robert Mioduszewski i Tomasz Świderski) oraz specjalnie zatrudniony tłumacz, to jednak angielski trenera jest "taki sobie", podobnie jak zdecydowanej większości piłkarzy.

Pierwsze decyzje kadrowe są już za Laurentiu. Trener wyselekcjonował grupę 19 piłkarzy, których we wtorek zabiera do Berlina na trzydniowy pobyt i jeden sparing z czwartoligowcem z Babelsbergu. W tej grupie są Dawid Kubowicz (ostatnio norweski From Larvik, a kilka sezonów piłkarz Floty), Tomasz Margol (Limanovia Limanowo), Tomas Petrasek (FK Kolin) i Przemysław Lech. Wszyscy będą wiosną reprezentować Flotę. Kubowicz i Margol podpisali umowy na 1,5 roku, Petrasek zrobi to samo, ale jeszcze kontrakt chce przetłumaczyć czeski menedżer. Za to Lech będzie wypożyczony z Wisły Kraków. Do Berlina pojedzie też czwórka testowanych piłkarzy z Rumunii, którzy raczej też zwiążą się z Flotą: Alexandru Oprea, Marius Batfoi, Marius Tomozei i Andrei Voineag.

Pełna kadra na Berlin: Alexandru Oprea, Marius Batfoi, Daniel Brud, Dawid Kort, Dawid Kubowicz, Przemysław Lech, Paweł Lisowski, Mateusz Marynowski, Tomasz Margol, Marek Niewiada, Charles Nwaogu, Marek Opałacz, Tomas Petrasek, Łukasz Sapela, Marcin Skrzeszewski, Łukasz Sołowiej, Michał Stasiak, Marius Tomozei, Andrei Voineag.

Laurentiu zrezygnował już z większości piłkarzy, którzy trenowali w Świnoujściu w poprzednim tygodniu i zagrali np. z Portowcami. Poza zespołem znalazł się np. Arkadiusz Jasitczak, który dołączył do Floty w trakcie rundy jesiennej, ale nie przebił się do pierwszego składu. Nie ma na liście też Arkadiusza Recy. Młodzieżowiec leczy kontuzje, a dopiero w środę lekarz ma zdecydować, czy będzie mógł wznowić treningi. Jeśli wyda pozytywną opinię - Reca dołączy do kolegów w Berlinie.

- Do Berlina pojedzie z nami też kilku testowanych zawodników: Bośniak, dwóch Polaków, Czech, zawodnik ze Sierra Leone, który ma za sobą występy w europejskich ligach. Jeśli w treningach i sparingu wypadną dobrze, to może polecą z nami do Hiszpanii. Tam chcemy zabrać tylko 23 piłkarzy - mówi Michał Protasewicz, menedżer Floty.

Obóz w hiszpańskiej Murcii ma rozpocząć się w piątek. Sparingpartnerzy Floty imponują: Szachtar Donieck (najlepszy klub Ukrainy ostatnich sezonów), Dinamo Zagrzeb (mistrz Chorwacji), Lillestrom SK (Norwegia) i Hammarby IF (Szwecja).