Sport.pl

Trzecia z rzędu porażka Floty. Znów jedną bramką

I LIGA PIŁKARSKA. Świnoujścianie mają problem, bo tracą bramki na początku spotkania, a nie mając zbyt wielu ofensywnych argumentów, nie potrafią doprowadzić do remisu.
W Katowicach Wyspiarze bramki stracili w 11. i 16. minucie. Zdołali zdobyć gola kontaktowego, ale nic więcej. Później był mecz z Dolcanem Ząbki w Świnoujściu i bramka w 15. minucie. I pościg bez powodzenia. W Nowym Sączu goście przysnęli w 21. minucie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, a Dawid Szufryn najwyżej wyskoczył i ubiegł źle interweniującego Łukasza Sapelę. To drugi gol obrońcy w tym sezonie - jak się okazało, na wagę trzech punktów.

Flota nie może usprawiedliwiać się brakiem Michała Stasiaka. Najbardziej doświadczony obrońca i kapitan zespołu musiał pauzować za kartki. Do składu wrócił jednak wyższy od Stasiaka Łukasz Sołowiej, a od pierwszej minuty zagrał Przemysław Kocot, którego klub zatrudnił dwa tygodnie temu. Kocot liznął nawet wielkiej piłki (ekstraklasy w barwach Zagłębia Lubin), ale ostatnio reprezentował Karkonosze Jelenia Góra.

- Popełniamy stare błędy - skomentował w przerwie Leszek Zakrzewski, kierownik Floty.

Bramka miała wpływ na przebieg spotkania. Gospodarze już nie wychodzili tak ochoczo do przodu. Nadal mieli inicjatywę, ale też zabezpieczali dostęp do swojej bramki. Flota próbowała się przebijać, ale najgroźniejsze były strzały z dystansu obrońcy Marka Opałacza.

W drugiej połowie świnoujścianie jeszcze bardziej się otworzyli i po kwadransie nadziali się na kontrę. Tomasz Margol sfaulował Fabiana Fałowskiego. Wykształcony w Sandecji napastnik nie trafił w bramkę i jeszcze przedłużył nadzieje gości. Tyle że na nadziejach się skończyło, bo w drużynie Floty brakuje kreatywnych zawodników w ataku i pomocy.

Flota przegrała trzeci mecz z rzędu, pocieszać się może faktem, że nie jest deklasowana przez przeciwników, bo te porażki były różnicą jednej bramki: 1:2, 0:1 i dziś 0:1. A przed Wyspiarzami dwa kolejne ciężkie spotkania: w świąteczną sobotę - z GKS Tychy (ograł w tej kolejce lidera z Niecieczy po bramce wypożyczonego z Pogoni Jakuba Bąka), gdzie dyrektorem sportowym jest Marcin Adamski (wychowanek Floty), a za dwa tygodnie z Arką w Gdyni.

Sandecja Nowy Sącz - Flota Świnoujście 1:0 (1:0)

Bramka: Szufryn (21.).

Flota: Sapela - Margol, Sołowiej, Kocot, Opałacz, Kort, Niewiada (65. Bujok), Lisowski (82. Daniel), Brud, Reca, Nwaogu.