Sport.pl

Ultimatum Jerzego Woźniaka dla Floty Świnoujście

I LIGA PIŁKARSKA. Sponsor i właściciel spółki MKS Flota żąda od stowarzyszenia MKS Flota podpisania do środy umowy przekazania mu pierwszoligowej licencji.
Woźniak leży w szpitalu, ale o jego zamiarach zakomunikował na tajnej konferencji prasowej trener Romuald Szukiełowicz. Skąd akurat taki termin? Bo kluby do 15 kwietnia muszą zgłosić się do rozgrywek w nowym sezonie, co rozpocznie procedurę przyznawania licencji przez PZPN.

We Flocie bałagan trwa. Zespół występuje obecnie w I lidze na licencji stowarzyszenia MKS Flota, ale jest w całości finansowany przez spółkę MKS Flota. Woźniak miał się dogadać z członkami stowarzyszenia, by podpisać umowę przekazania mu drużyny z licencją, aby mógł starać się o nową na sezon 2015/16. Między działaczami dużo nieufności, złośliwości i stąd brak porozumienia. Wiadomo też, że stowarzyszenie nie odda licencji bez przejęcia przez spółkę długów stowarzyszenia, a to ok. 1,3 miliona złotych.

Co będzie, jak porozumienie nie zostanie osiągnięte? Woźniak straszy zawiadomieniem do prokuratury o podejrzeniu próby wyłudzenia pieniędzy. Według sponsora finansował drużynę, mając obietnicę całościowego jej przejęcia. Jednocześnie stowarzyszenie wycofa Flotę z rozgrywek I ligi, bo nie ma pieniędzy na finansowanie klubu, oraz złoży do sądu gospodarczego wniosek o przyspieszenie wydania decyzji o ogłoszeniu upadłości Floty. Pierwsza rozprawa już była, ale sąd dał Woźniakowi i stowarzyszeniu trochę czasu do porozumienia.

W poniedziałek przedstawiciele stowarzyszenia nie zareagowali na stanowisko Jerzego Woźniaka.