Sport.pl

Krzystek o "Wielkiej Zachodniopomorskiej Pogoni"

Wspólnie z całym środowiskiem sportowym powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest granica inwestycji w Pogoń ze strony miasta. Czy w imię tej inwestycji należy ograniczyć nakłady na inne dyscypliny i kluby? - pisze Piotr Krzystek w odpowiedzi na list otwarty prezesa Pogoni Szczecin.
Zwołanie okrągłego stołu z udziałem prezydenta Szczecina, marszałka i wojewody zaproponował w liście otwartym (26 czerwca) "Do przyjaciół polityków" prezes Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek. Spotkanie miałoby dotyczyć sytuacji klubu po awansie do ekstraklasy i jego sytuacji finansowej. Prezes Pogoni stwierdził zarazem, że "Akuszerem takiego spotkania musicie stać się Wy - politycy a tak naprawdę to jeden z Szanownych Panów - P. Krzystek, O. Geblewicz i M. Zydorowicz". Zwrócił także uwagę na potrzebę wspomożenia klubu sumą 3 mln zł na pierwsze dwa-trzy miesiące.

Tu przeczytasz cały list prezesa Pogoni



Poniżej odpowiedź prezydenta Piotr Krzystka.



Szanowny Panie Prezesie

W odpowiedzi na Pański list otwarty z 26 czerwca br. oraz w nawiązaniu do naszych wspólnych rozmów, przeprowadzonych podczas spotkania w dniu 18 czerwca, dotyczących finansowania Pogoni, pragnę podtrzymać deklarację dalszej współpracy. Tak jak mówiłem, kiedy składałem gratulacje z okazji awansu do ekstraklasy - wspólnie osiągnęliśmy cel, wytyczony w 2007 roku, gdy szczecińska Pogoń była w IV lidze. Przez ostatnie pięć lat inwestycja w projekt pod nazwą "Pogoń Szczecin", kosztowała mieszkańców naszego miasta, podatników i kibiców blisko 35 mln zł. W ramach powyższego dofinansowania przekazano kwotę 22 mln zł, przeznaczoną na bieżące utrzymanie oraz modernizację stadionu, pozostałą kwotę w wysokości 12,6 mln zł przekazano klubowi na bieżące wsparcie, w ramach umów promocyjnych.

Pozwalam sobie przypomnieć tę pomoc finansową, ponieważ celem projektu "Pogoń Szczecin" był sportowy awans drużyny do ekstraklasy. W tym czasie do najwyższych klas rozgrywkowych awansowały także: Pogoń Women, Pogoń Gaz System, Pogoń Baltica. Wymienione wyżej sportowe sukcesy mają dla mnie nie tylko sportowy wymiar, są one także potwierdzeniem rosnącego znaczenia Szczecina i jego powrotu do ekstraklasy polskich miast.

Wyrażam przekonanie, że awans nie jest celem samym w sobie. Wierzę, że gramy o to, by w ekstraklasie pozostać - bo to miejsce Szczecinowi, stolicy całego regionu, po prostu się należy. W związku z powyższym, pozwalam sobie postawić pytanie, czy ma na tym zależeć tylko Prezydentowi Miasta?

Szanowny Panie Prezesie, zgodnie z postanowieniami podjętymi podczas wspólnych rozmów, ponownie składam deklarację, że w projekcie budżetu na 2013 r. w pozycji Pogoń Szczecin znajdzie się kwota 3 mln zł (wydatki promocyjne o 30 % więcej w zestawieniu z 2012 r.), ponadto zobowiązuję się do utrzymania zwolnienia z opłat za stadion na poziomie 1,3 mln zł oraz do przekazania kolejnych nakładów na modernizację stadionu na poziomie 2 mln zł. Na chwilę obecną, planując budżet na przyszły rok miasto Szczecin może więc wnieść kolejne 6,3 mln zł do wspólnego przedsięwzięcia, jakim jest ekstraklasowa Pogoń. Pan powinien odpowiedzieć, skąd pozyskać ewentualne, dodatkowe środki? Wspólnie z całym środowiskiem sportowym powinniśmy z kolei odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest granica inwestycji w Pogoń ze strony miasta. Czy w imię tej inwestycji należy ograniczyć nakłady na inne dyscypliny i kluby?

Panie Prezesie, do tego roku łączył nas - głównych partnerów szczecińskiej Pogoni - wspólny cel, jakim był awans klubu do ekstraklasy. Wspólnymi siłami osiągnęliśmy go. Być może dziś przyszedł czas na sformułowanie nowych celów i zaproszenia do ich realizacji nowych partnerów. Być może od 2012 roku należy budować "Wielką Zachodniopomorską Pogoń Szczecin". Jestem otwarty na wszelkie konstruktywne projekty, służące budowie silnego piłkarskiego klubu, będącego dumą i wizytówką sportową całego Pomorza Zachodniego. Tak jak dotychczas będę Pana i klub wspierał w rozmowach z potencjalnymi partnerami, sponsorami i mecenasami. Liczę, że Pan Prezes podejmie się organizacji takich rozmów, w dogodnym dla stron terminie. Chętnie wezmę w nich udział.

Z wyrazami szacunku

Piotr Krzystek

Więcej o: